via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
#kochanowski #poezja #google #internet #heheszki #humorobrazkowy #czarnyhumor #karachan #pytanie #pytaniedoeksperta #niewiemjaktootagowac
Słyszałem, że kwestionowane jest samo istnienie Urszulki, ale te podpowiedzi to chyba skutek jakiejś troll akcji anonów, co sądzicie mirasy? Wybaczcie za ilość tagów ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
o__p - #kochanowski #poezja #google #internet #heheszki #humorobrazkowy #czarnyhumor ...

źródło: comment_16173113770mhfuercEumg7O1sedUfFx.jpg

Pobierz
#tojestmultikonto #poezja

WISŁAWA SZYMBORSKA

Nic dwa razy

Nic dwa razy się nie zda­rza i nie zda­rzy. Z tej przy­czy­ny zro­dzi­li­śmy się bez wpra­wy i po­mrze­my bez ru­ty­ny.
Choć­by­śmy ucznia­mi byli naj­tęp­szy­mi w szko­le świa­ta, nie bę­dzie­my re­pe­to­wać żad­nej zimy ani lata.
Żaden dzień się nie po­wtó­rzy, nie ma dwóch po­dob­nych nocy, dwóch tych sa­mych po­ca­łun­ków, dwóch jed­na­kich spoj­rzeń w oczy.
Wczo­raj, kie­dy two­je imię ktoś wy­mó­wił przy mnie gło­śno, tak mi było,
tojestmultikonto - #tojestmultikonto #poezja

WISŁAWA SZYMBORSKA

Nic dwa razy

...

źródło: comment_1616879344LLCcydq6FzAeUF5hr2zjri.jpg

Pobierz
Cześć Miruny i Mirabelki,

miesiąc temu, po pięcioletniej walce z nowotworem, odszedł tata mojego Przyjaciela. Ów, pisząc przez okres opieki nad rodzicem spisywał wspomnienia w formie wierszy, które obecnie opublikował nakładem wydawnictwa Poetariat w tomiku "Ubywanie".

Publikacja związana jest z charytatywną akcją wspierającą Fundację Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci. Całość dochodów ze sprzedaży tomików oraz aukcji na allegro trafi do podopiecznych WHD.

Zazwyczaj staram się na Wykopie nie przyciągać za bardzo uwagi wokół
Vatnajokull - Cześć Miruny i Mirabelki,

miesiąc temu, po pięcioletniej walce z now...

źródło: comment_1616801893N6ng9zTM7ucz5OvZzr4Fbz.jpg

Pobierz
Noc, nicość,
znów mnie przeraża,
znów trwogę stwarza,
serce, ciało, świadomość,
nic, nic nie warte słowa,
tylko wszystko przeszkadza.

Senność umysł myli,
że może by spać,
a nuż będzie sen,
przyjemny, pożądany,
taki że człowiek wstanie wyspany,
lecz ja już się nie dam, paraliżom,
koszmarnym wizjom, krzyczę
bezgłośnie, rzucam się w sobie,
lecz nic, ni palcem drgnąć nawet nie mogę.

Czuwać też nie mogę, bo senność
ostrość myśli zmienia, z strzały
bystrej