Jołop

W pustym pokoju, uwiędłe kwiaty,
W fotelu siedzi jołop wąsaty.
A zegar tyka, bo czas umyka,
Z każdym browarem jołop zanika.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szła Nowym Światem z pieskiem
(Ratlerek, Wabił się Smyk),
Oczy miała niebieskie
A piesek – czarne (sic).

Widzę – dziewczyna klasa,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy miedzianą rdzą
Pożółkłych jesiennych liści więdną obłoki,
Zgadujemy, czego od nas obłoki chcą,
Smutniejące w dali swojej wysokiej.

Na siwych puklach układa się babie lato,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Aktualnie jeszcze zima, jakże nie lubimy zim!

Nasze zmysły w karbach trzyma i rozkwitnąć nie da im

Ba! Przez całą Europę, "zimno" krzyczy dziad i wnuk

I zawieszam się jak sopel pod okapem Twoich nóg...


Za około 1,5 godziny w Krakowie odbywać się będą korepetycje z języka polskiego. Przeprowadzi je poeta podziemia – Kazimierz Staszewski, a za materiał posłuży ten oto zacytowany utwór liryczny pióra Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, zagrany do muzyki warszawskiego (ale
moby22 - > Aktualnie jeszcze zima, jakże nie lubimy zim!
 Nasze zmysły w karbach trzy...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tylko ten jeden raz błagam Ciebie
Może wreszcie trafią w cel pioruny
Ten beznadziejny świat przełamie się na pół
Pocałują się bieguny
Moje zwidy i herezje
Pan Amok czy Pan Kurz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przekład "Der Erlkönig" Goethego autorstwa Jadwigi Gamskiej-Łempickiej to najlepszy polski przekład, jaki w ogóle kiedykolwiek powstał, can't change my mind. Zawsze mam dreszcze jak go czytam i, poza oryginałem, tylko to wywołuje we mnie takie odczucia.
Niżej tekst:

Johann Wolfgang Goethe
Król elfów

Czyj
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CKNorek: Noc padła na las, las w mroku spał,
Ktoś nocą lasem na koniu gnał.
Tętniło echo wśród olch i brzóz,
Gdy ojciec syna do domu wiózł.

- Cóż tobie, synku, że w las
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Leżysz zabity i jam też zabity,
Ty - strzałą śmierci, ja - strzałą miłości,
Ty krwie, ja w sobie nie mam rumianości,
Ty jawne świece, ja mam płomień skryty,

Tyś na twarz suknem żałobnym nakryty,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

()()()()()()()()()()(
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Przypomnij sobie, cośmy widzieli, jedyna,
W ten letni tak piękny poranek:
U zakrętu leżała plugawa padlina
Na ścieżce żwirem zasianej.

Z nogami zadartymi lubieżnej kobiety,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach