Jeżeli ktokolwiek ma złudzenie, że PiS zastopuje do Polski migrację z trzeciego świata (legalną), to ten wpis Sasina rozwiewa wszelkie wątpliwości. Nadal będziemy ściągać dziesiątki i setki tysięcy ludzi z różnorakich śmietników, bo ,,brakuje rąk do pracy". Tymczasem potem tacy migranci z Azji, Afryki i Ameryki Południowej kończą jako pracownicy:
- bolta i ubera,
- zagranicznych montowni, które nie płacą w Polsce podatków,
- januszexów, wytwarzających prymitywne, niskomarżowe produkty.

Koszty społeczne i faktyczne takiej migracji będą
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wjtk123: tylko za posu to było na normalnych warunkach. Przyjeżdżają na kontrakt robia co maja zrobić wyjeżdżają. Nigdzie w moim małym miasteczku ich nke widziałem...nke to co teraz
  • Odpowiedz
Zobaczycie, że będzie jakaś totalna rozpierducha. Mamy rekordowy wzrost gospodarczy, praktycznie żadnego bezrobocia, z imigrantami w gruncie też nie ma żadnego, rzeczywistego problemu, nawet ceny mieszkań się ustabilizowały i zaczęły spadać, a inflacja zmierza do celu.

Kończymy tzw. Polski Cykl 30-letni. Jest ZA DOBRZE i zara się zacznie XD

#nieruchomosci #ekonomia #gospodarka #gielda #inflacja #pkb
  • 89
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka ciekawostka. W USA PKB na osobę jest wyższe niż w większości krajów UE + Schengen (mniej więcej podobne jak w pierwszych 5 krajach z najwyższym), natomiast jest to mniej skorelowane z zarobkami na etacie (kontrakcie) niż w Europie i Schengen:

Innym słowem wygląda to mniej więcej tak, że w USA możesz wyrabiać:
1) 450 000$ PKB i za swoją pracę najprawdopodobniej otrzymasz 92 000$ = 20,4% korelacji
2) 150 000$ i otrzymasz 51 000$
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

natomiast jest to mniej skorelowane z zarobkami na etacie (kontrakcie) niż w Europie i Schengen:


@AdamF_OG: Ogromna część amerykańskiego PKB trafia do najbogatszych. Nierówności finansowe są tam dużo większe niż w EU. USA to przykład "rich are getting richer". Nawet przy wyższym PKB per capita, 'przeciętny' Amerykanin nie ma dużo lepszego standardu życia niż przeciętny Europejczyk w bogatym kraju.
  • Odpowiedz