Jadę z Opola do Częstochowy I widzę gościa łapiącego okazję. Zatrzymałem się, a on mówi, że bardzo potrzebuje podwózki I że nie ma grosza I czy bym mu nie pomógł.
Zabieram go, sadzam obok siebie I zaczynamy luźną rozmowę.
Do słowa do słowa wychodzi na to, że gość właśnie wyszedł z pierdla, gdzie spędził parę lat za rozboje, napady itp. 🫨
Zrobiło się nieswojo, nawet zacząłem się nieco bać. 😱
Ale patrzę, a tu jeszcze jeden
STALKER_ - Jadę z Opola do Częstochowy I widzę gościa łapiącego okazję. Zatrzymałem s...

źródło: 539483113_1203081308518728_1524444551842480644_n

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ech, aż mi się przypomniała #pasta o hobbystach i chodzeniu po bułki..

Poprosiłem na fb o polecenie tanich butów do #bieganie ze stosunkowo dobrą amortyzacją na krótkie 5 km przebieżki dla początkującego to się okazuje że 800 zł to jest minimum xD
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nicspecjalnego: idz do decathlonu i wez to co najwygodniejsze i niskim przedziale cenowym.
A na grupy biegowe na FB nie wchodz pod zadnym pozorem, chyba ze na gielde poszukac tanszych butow czy innego szpeju.

Na grupkach to na 5km ci kaza wziac 12L plecak z buklakiem, kije i zapas zeli ktorym bylbys w stanie wykarmic cala wioske w afryce.
  • Odpowiedz
#pasta

Hej, może ktoś podrzucić pastę o gościu co podczas srania, kichnął i w tym samym momencie brakło prądu i myślał że oślepł
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Skub4ny @cocojambo210 nie to, ale podobne:

Facet miał zatwardzenie. Siedzi na kiblu, stęka, pręży się, jest cały spocony i czerwony od wysiłku. W myślach błaga Boga aby jego cierpienia wreszcie się skończyły. Tym czasem jego żona przechodziła obok WC. Zobaczyła, że się światło pali, a że była z tych oszczędnych to je zgasiła. Zza drzwi dobiegł ją przerażający nienaturalnie ludzki krzyk. Szybko zapaliła światło i weszła do środka.
- Co
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pasta

Hej, może ktoś podrzucić pastę o gościu co podczas srania, kichnął i w tym samym momencie brakło prądu i myślał że oślepł
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@The_last_perfect_man: Naszą szkołą była huta i opuszczona kopalnia. Zamiast alfabetu uczyliśmy się rozpoznawać rodzaje dymu buchającego z kominów – każdy oznaczał co innego: deszcz, chorobę albo wizytę milicji. Tabliczkę mnożenia zastępowała nam umiejętność obliczania, ilu z nas przeżyje zimę, jeśli niedźwiedzie obudzą się za wcześnie. Językiem wykładowym był warkot maszyn i cisza, która zapadała, gdy któraś z nich wciągnęła naszego kolegę. Prace domowe odrabialiśmy, czyszcząc gołymi rękami filtry w kanałach
  • Odpowiedz
NO I JA SIĘ PYTAM CZŁOWIEKU DUMNY TY JESTEŚ Z SIEBIE ZDAJESZ SOBIE SPRAWĘ Z TEGO CO ROBISZ?MASZ TY WOGÓLE ROZUM I GODNOŚC CZŁOWIEKA?JA NIE WIEM ALE ŻAŁOSNY TYPEK Z CIEBIE ,CHYBA NIE POMYŚLAŁES NAWET CO ROBISZ I KOGO OBRAŻASZ ,MOŻESZ SOBIE OBRAŻAC TYCH CO NA TO ZASŁUŻYLI SOBIE ALE NIE NASZEGO PAPIEŻA POLAKA NASZEGO RODAKA WIELKĄ OSOBĘ ,I TAK WYJĄTKOWA I WAŻNĄ BO TO NIE JEST KTOŚ TAM TAKI SOBIE ŻE
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No więc Mirki, muszę się z wami podzielić historią, bo inaczej zwariuję. To brzmi jak mem, ale działo się naprawdę.
Poznałem dziewczynę przez znajomych. Ładna, inteligentna, niby wszystko super.
Na początku pomyślałem: wow, wreszcie ktoś poważny, bez tych insta, tiktoków i dziecinnych akcji.
No więc postanowiłem ją zaprosić na randkę.

Pierwsze spotkanie – kawa
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawda! Sam kiedyś próbowałem przywołać demona, na moje nieszczęście - udało mi się. Nie podam wam jednak inwokacji której użyłem, gdyż nie chcę abyście przechodzili przez to co ja.

Pewnej nocy jak już pisałem udało mi się go przyzwać, stawił się w moim pokoju, ciężko mi nawet opisać jak wyglądał, powiem tylko, że nie chciałbym już zobaczyć tego, co wtedy widziały me oczy. Demon usiadł na łóżku i spokojnym głosem przedstawił się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkam w kamienicy na poddaszu, w okresie lata jest nie do wytrzymania bez przynajmniej 3 wiatraków. Biorę prysznic.

Słyszę dzwonek do drzwi. Zawijam się tylko samym ręcznikiem i otwieram drzwi. Stoi mój dobry sasiąd z dołu w samych slipach, wiek około 50tki, żonaty i z olbrzymim brzuchem (naprawdę dużym):
- Dzień dobry, pan się zna na komputerach prawda?
- No trochę tak. A co się dzieje?
- Wie pan, bo problem jest, bo komputer nie działa
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach