Mieliście kiedyś #paralizsenny ? Jeśli tak to z czm go wiążecie? Pojawił się w jakimś znamiennym okresie życia? W jakim wieku? Czy zawsze pojawia się uczucie towarzystwa złych postaci? Dlaczego jedni to mają, a inni nie?
Moja koleżanka miała paraliż senny, raz w życiu (za to jej brat miewa non stop) na 26-27 levelu. Opisywała, że się obudziła i usłyszała głos tate, ale za chwilę sobie przypomniała, że jest weekend,
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ninakraviz: tak, tylko raz :) Działa to na zasadzie, że Twój mózg się budzi, a ciało jeszcze nie. Stąd powstają wszelakie opowieści o duchach, zmorach, itp. Ludzie są przekonani, że doświadczyli czegoś nadprzyrodzonego, a jest to zazwyczaj zwykły paraliż senny.
  • Odpowiedz
@miciek335: Mnie chodziło o mój przedostatni post:

połowa contentu zawiera stwierdzenia, że paraliż pojawia się, bo eksperymentujesz z oobe/tarotem i trzeba wieszać święte obrazy und modlić się, żeby przeszło.


i za chwilę Ty napisałeś o oobe ( ͡º ͜ʖ͡º)

aczkolwiek raz w zyciu miałam LD, tematami tego typu interesuje się od gimba w zasadzie, nie wiem z czym to powiązać, ale latanie w świadomym snie
  • Odpowiedz
Mirki,mam dla was ciekawą i dosyć dziwną historię.To działo się z 3 lata temu,jakoś koło 25-26 Grudnia.Wracałem razem ze starymi do domu od kolegi (Było gdzieś koło 22:30-23:00).No więc idziemy sobie przed siebie,a nagle mówię do starych.

-Ej popatrzcie,co tam leci?

Z początku ta rzecz wyglądała jak lampion,tzn.światło było w kolorze takim,jak te chińskie lampiony.Więc idziemy dalej.A to światło nagle przyspieszyło,przeleciało jakoś za blokiem z dosyć dużą prędkością,taką,jakiej nie osiągnąłby żaden lampion.

My
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hetman-kozacki: dzieki, bardzo ciekawe. Tak czy siak, hetmanie, sceptykom i tak przejdzie to kolo nosa ("bo ja nie wierze w takie rzeczy, niemozliwe!"), a potem beda mowic ze nie ma dowodow na zjawiska paranormalne.
  • Odpowiedz
Merivälje

W Estonii, niedaleko Tallina, znajduje się jedno z najbardziej zagadkowych miejsc na Ziemi. O tym, co zdarzyło się w Merivälje w dalekiej przeszłości, opowiadają liczne legendy. Ale i uczeni odnoszą się do nich poważnie; wystarczy dodać, że tajemnicę estońskiego miasteczka próbowały rozwiązać wywiady trzech państw.Ta niezwykła historia rozpoczęła się w 1958r. ubiegłego wieku. Właściciel działki w rejonie Merivälje, mechanik samochodowy Virgo Mitt, postanowił wykopać sobie koło domu studnię. Początkowo praca szła
Impresjonista - Merivälje

W Estonii, niedaleko Tallina, znajduje się jedno z najba...

źródło: comment_vEqL3PFWey7JpBVdS7DsGvw1UUgrUR9E.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj znów obudziłem się z martwą ręką pod głową.
Jakoś udało mi się ją wyciągnąć z pod głowy. Gdy krew zaczęła napływać i ręka wracała mi do życia, drugą dłonią sięgnąłem po telefon aby zobaczyć która godzina. Była 3:00

#paranormalne #dziendobry
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie dosłownie zdematerializowała mi się skarpetka. Przy ściąganiu spodni została w nogawce i jej tam nie ma. Nigdzie jej nie ma. Miał ktoś kiedyś taką sytuację i wie, co mogło się z nią stać?
#pytanie #dziwnerzeczy #paranormalne
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem czy Mirki wierzą w zycie po śmierci itp. rzeczy, ale postanowiłam podzielić się historią sprzed 1.5 roku, która nadal wywołuje we mnie niepokój.
Mój ówczesny współlokator przebudził się w nocy i zobaczył na drzwiach zarys jakiejś niewysokiej (1,6-1,7m max) postaci. Początkowo myślał, że ktoś stoi na korytarzu (drzwi miały szybki), ale pogapił się na to jakieś pół minuty i...zasnął.
Opowiedział mi o tym następnego dnia, trochę się bał czy nie
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ninakraviz: U mnie w domu jak dziadek umarł działy się dziwne rzeczy. Było słychać kroki w przedpokoju, deska od kibla sama się podnosiła (oczywiście nie na oczach domowników), a raz z mojej szafki wyleciała szuflada. I to nie tak, że lekko zjechała. Była metr od szafki. Nie polecam. ._. A raz w poprzednim mieszkaniu, właściwie w kamienicy spojrzałem się na portret moich pradziadków, ślubny. I tak patrzę, patrzę i nagle
  • Odpowiedz
@ninakraviz: Sam jakoś nie wierzę takie sprawy, aczkolwiek bardzo creepy historię opowiedział mi mój kolega z byłej pracy, Pan Stasiu.

Pan Stasiu ma 64 lata i lubił mi opowiadać różne historie ze swojego życia i opowiadał, że jak miał z 15 lat, to pewnego wieczoru, jak to zwykle miał w zwyczaju, szedł parę domów dalej do swoich dziadków zapytać czy czegoś im nie potrzeba na noc czy w czymś nie
  • Odpowiedz