@neverwalkalone zwykle szlugi maja mniej nikotyny, ale maja substancje smoliste, ktorych e pet nie ma. W e pecie za to masz jakas chemie, ale mi to nigdy nie podeszlo, to tez nie badalem mocno tematu.

Jak raz na ruski rok, to ja bym sie nie przejmowal. Rownie dobrze zarwana noc moze ci bardziej zaszkodzic, niz ten jeden szlug.
  • Odpowiedz
Pytania do palaczy: Kiedy i dlaczego zaczęliście palić?


@Pan_Kerfus: Chyba miałem dziesięć. Ojca w domu nie było, mamy zresztą też. Wróciłem ze szkoły, a w domu było zimno, więc musiałem zapalić, bo nie będę w kurtce w domu siedział.

Nie uważam, żeby to był nałóg to jest chyba przymus, ale ponoć każdy uzależniony tak mówi.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szym0nek każdy tutaj pieknie poleciał i w swoim unikalnym stylu ( ͡º ͜ʖ͡º) od Bonsona to polecam całe "znany i lubiany" płytę ( ͡º ͜ʖ͡º) tylko trzeba w całości przesłuchać żeby to miało sens, ja takiego Damiana lubię. Tak w ramach zachęty to wrzucam jeden track z tej płyty
ExtraIntrowertyk - @Szym0nek każdy tutaj pieknie poleciał i w swoim unikalnym stylu (...
  • Odpowiedz
@Dawo9889: paliłem to swego czasu, ale własnie ta nadprodukcja jednorazowych baterii, plastików, grzałek odrzuciła mnie. Kupiłem vuse epodsa, to taki kompromis - wymieniasz tylko wkłady. Taki biedasprzęt do vapowania.
  • Odpowiedz
  • 109
Szukałem dziś boxa w Krakowie, pojedyncze sztuki, jeszcze 3 lata temu były tego tony do wyboru i koloru, dziś box jeden na cały sklep....wszystko poszło w bardzo złym kierunku, a tego gówna plastikowego całe półki...
  • Odpowiedz
  • 53
@WielkiNos "nie przejmujemy się co kto powie i co pomyśli" więc napiszemy o tym post żeby wszyscy znajomi mogli to zobaczyć i coś o tym powiedzieć i pomyśleć
  • Odpowiedz
na balkonach


@Mavelleyn: To mnie najbardziej wk0rwia. Wszystko wlatuje mi na chate. Nie jestem święty, ale porzuciłem ten bezsensowny nałóg dawno temu. Po latach żałuje, że paliłem.
  • Odpowiedz
@Mavelleyn mnie też wkurzało. Później byłem palaczem, ale w pamięci miałem to jak tego nieznosilem i starałem się palić i nie uprzykrzać życia innym. Na szczęście po kilkunastu latach skończyłem z tym nałogiem. No i tak ja ciebie, wkurza mnie ten smród.
Najgorszym co może cię spotkać, to jak palacz przy rodzinnym obiedzie zapali papierosa. Ja przerywałem jedzenie i wychodziłem. Nawet kiedy byłem palaczem.
  • Odpowiedz
Kupiłem sobie desmoxan. Jutro zaczynam kurację. O głód się nie obawiam. Najgorsze będzie zmienić nawyk papierosa w drodze do pracy i na przerwie itp. Zaraz jaram ostatniego kiepa i mam nadzieję, że to ostatni.
#p-------y
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adik_ nie bój się, to nic strasznego. Ani trudnego. To banał, fraszka. Ja rzuciłem dzięki coachingowi - a wszyscy na wykopie wiemy że coaching to ściema i nie działa.
  • Odpowiedz
@buchowo: ich praca jest głównie stojąca, w środku nie wolno palić no a nawet jak na zapleczu jest jakieś krzesło to nie mogą sobie usiąść bo klient może przyjść w każdym momencie. Dlatego kucają i palą, jak idzie klient to mogą zgasić fajkę a nie siadają na zewnątrz bo też nie ma żadnych siedzeń a i na ziemi siadać nie będą bo się pobrudzą albo wilka dostaną. Taki kucak to
  • Odpowiedz