Zawsze moją ulubioną papryczką była Habanero, nie ze względu na jej ostrość, a smak. Ostrość raczej traktowałem jako podatek za doznania smakowe, jej cudowną owocowość. Mam nową faworytkę - Naga Jolokia, jeszcze smaczniejsza i jeszcze ostrzejsza. Wygląda na to że za ostrością często idzie też smak, więc chyba będę musiał próbować kolejnych ekstremalnych odmian. Więc pytanie do #chillihead ;ów, co konkretnego polecacie?
Do tego pięknego, tłustego piątkowego obiadu poszedł właśnie
Do tego pięknego, tłustego piątkowego obiadu poszedł właśnie





















#chili #chilihead #papryka #papryczki #ostrezarcie #ogrodnictwo #ogrod
źródło: comment_6RitG9lgVTN8wFCvM8jMiZe2z291WfBx.jpg
Pobierz