Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Już myślałem, że to jeden z tych dowcipów, gdzie jest mnóstwo lania wody, pieprzenia bez sensu (jak właśnie to o imieniu, a potem "a w sumie po co ci moje imię"), żeby potem nagle urwać i śmiać się, że zmarnowało się słuchaczowi /czytelnikowi kilka minut życia.
Lubię sci-fi, rzeczy niestworzone, ale jasność bez słońca mnie nie przekonuje, sorry ;-)
  • Odpowiedz
Tatko.

Dobrze pamiętam dzień w którym umarł mój ojciec i to, że poczułem ulgę. Ale nie dlatego że był ciężko chory i śmierć zakończyła jego cierpienia.

Był to zwalisty, hałaśliwy mężczyzna o nalanej, zaczerwienionej twarzy, który wszystko wiedział najlepiej i z każdym dzielił się swoją wiedzą. Dlatego wszyscy zdziwili się, gdy podczas rodzinnego obiadu z okazji świąt nagle zamilkł i zwalił się na stół. Wylew to poważna sprawa, powiedział mojej matce lekarz z pogotowia.

Po
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pinol: dzięki, to taki żartobliwy tekst w sumie
@marek-sisey-tymoszczuk: może miała być tylko złość i cynizm. nie lubię takiej krytyki pisanej z wyżyn wydumanej doskonałości. pracuj nad tym, żebyś umiał napisać coś więcej, zwłaszcza, że jest dużo wściekłej literatury. ćwicz się w krytyce, dużo czytaj ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Witam oczytane Mikri i Mirkówny!
Łapcie moje nowe opowiadanie s/f, będące początkiem większej całości (o ile się spodoba. i o ilę znajdę czas i siłę, aby to kontynuować).

Krótkie streszczenie:

Lon­dyn roku 2122. Ludz­kość pod­nosi się po Wiel­kiej Woj­nie, która znisz­czyła pół świata i zakryła niebo ato­mo­wymi chmu­rami. Wielka Bry­ta­nia wypeł­niona jest po brzegi uchodź­cami, któ­rzy ulo­ko­wali się w slum­sach dookoła Lon­dynu, zwięk­sza­jąc powierzch­nie mia­sta ponad dzie­się­cio­krot­nie. Zama­chy wojow­ni­ków nowego pro­roka Ibra­hima Al-Chimija są codzien­no­ścią,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hard1: dzięki za poświęcenie czasu, do błędów się nie będę odnosił, bo masz rację. :) Szczegółów jak najbardziej się czepiaj, one zawsze się składają na większą całość.

Prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości poruszę wspomniany wyżej temat, ale muszę to jeszcze przemyśleć.
Następnym razem w każdym razie pod tagami pokażę się z horrorem, pomysł jest, teraz trzeba tylko zrealizować. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Fenrirr: Nie problem, jak mam czas, to czasem lubię się rozpisać :)
Jak stworzysz coś jeszcze w klimatach SF to wołaj śmiało, chętnie poczytam i skomentuję.
  • Odpowiedz
@wytrzzeszcz: nie to nie Panisher :) w Hollywoodzkim stylu. Pusher to dość ciężkie kino duńskie(nie każdemu może podejść mi się ten klimat akurat bardzo podobał) nie ma tam pięknych strzelanin, ale za to jest dużo brudu i do bólu realizmu, a tak przynajmniej to odebrałem.
  • Odpowiedz
Większość życia bawiłem się muzycznie. Nigdy nie było to na zasadzie siedzenia godzinami przy instrumencie, w większości wypadków dorywałem coś i próbowałem się nauczyć na tym jakoś grać, później łapałem coś innego i tak w kółko. Gitara została na dłużej, bo grałem gdzieś z rok, później było djembe na którym obijałem ręce parę miesięcy. Perkusja wytrzymałaby pewnie dłużej, ale musiała zniknąć ze względu na fundusze i hałas. Harmonijka nie utrzymała się długo,
bkwas - Większość życia bawiłem się muzycznie. Nigdy nie było to na zasadzie siedzeni...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@psyxosutek: siłą rzeczy droga mocno mnie określa, więc trafnie :) A Reapera spróbuję, jak wrócę z trasy do domu i będę mieć chwilę wolną, może się przydać, dzięki wielkie
  • Odpowiedz
Następne #rozkminkrzaka

I znowu sprawa prosta: Piszesz komentarz. Słowo, zdanie, cokolwiek, co przyjdzie Ci na myśl. Ja używam pierwszych 6 komentarzy (bądź więcej jeśli się przydadzą) i piszę na szybko opowiadanie na podstawie tego co mam. GO!

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2015-09-02

Francja. Francja zawsze mnie zadziwia. Jakoś nigdy nie zauważałem brzydoty niemek, choć teraz już wiem o co chodziło. Większość po prostu była przeciętna i to do tego stopnia, że po prostu się ich nie zauważało. Głowa dość rzadko latała na boki mówiąc obrazowo. Kiedy przekroczyłem granice w Strasbourgu, po 10 minutach zauważyłem znaczący ból szyi. Używałem jej nagminnie, bo nagle cały damski krajobraz się zmienił i to o 180 stopni. Nagle poczułem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opowiadanie wymyślone dzięki Stephenowi Kingowi, który napisał jedno z najpiękniejszych, a zarazem przerażających opowiadań zwane "Nona"

Stał nad jej grobem i podświetlając go telefonem przeczytał, Kate Person 27.05.1996 - 15.01.2015
- Mmmm jeszcze świeża, nawet długo nie poleżała - pomyślał i na jego twarzy pojawił się uśmiech.
Rozejrzał się wokół po cmentarzu by sprawdzić czy jest sam i z radością stwierdził, że tak.
Odwrócił się za siebie i podniósł łopatę i przez jego
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już kiedyś na trasie w przypływie weny coś takiego robiłem, spróbujemy jeszcze raz.
Sprawa prosta. 6 pierwszych komentarzy (słowo, zdanie, cokolwiek) zostanie użytych w opowiadaniu które na szybko napiszę. Trzeba wstać o 4 na rozładunek, a umysł spać nie chce, więc do dzieła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Może więcej jak 6, jeśli będzie sens to ciągnąć.

#mirkozabawy #opowiadanie #niewiemjaktootagowac #rozkminkrzaka
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja wiem że sporo osób narzeka na dzisiejszy stan rzeczy, ale kurcze popytajcie i poczytajcie jak było za PRLu. Ostatnio mi znajomy powiedział, że zarabiał w przeliczeniu na USD około 18 dolarów na miesiąc. Dodatkowo u niego w miasteczku dyrektorem został facet z dosyć zaawansowanym upośledzeniem umysłowym, oczywiście na obsadzenie go na tym stołku nie miał wpływu ojciec - stary partyjniak :) Teraz też jest kumoterstwo, ale z tego co słyszałem w
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wilkudemoner: Starsi ludzie często tęsknią za PRL, nie przez ustrój, a przez to, że to były ich młode lata, więc "było lepiej". Czasami, jak słucham o dawnych latach to sama miałabym ochotę wtedy żyć, jednak prawda jest taka, że na to nie miała wpływu polityka, a po prostu mentalność ludzka była nieco inna (przynajmniej na wsiach/mniejszych miejscowościach).
  • Odpowiedz
Szukam tytułu i autora opowiadania, które czytałem wieki temu. Historia opowiada o naukowcach/kosmonautach, którzy zanurzają się powoli w sondzie/statku w głąb atmosfery gazowego giganta (Jowisz lub Saturn to był) i nagle słyszą, że coś z zewnątrz próbuje się dostać do środka. Czy ktoś poratuje? Do tej pory wydawało mi się, że to było coś ze zbiorów #king ale nie udało mi się znaleźć. #scifi #horror #
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach