#niewiemjaktootagowac #opowiadanie i chyba #dem

Mireczki szukam opowiadania.
Mianowicie, nie za bardzo pamiętam treści (jednak pojawiało się parę razy na mirko), ale jego charakterystycznym punktem było powtarzane "Oh". Z tego co pamiętam opowiadanie było o tym że jakiś człowiek sobie chodził po mieście i obserwował ludzi. Było coś z psem i bardzo grubą kobietą i właśnie m.in. to było zwieńczone "Oh". Coś kojarzę że było to
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli ktoś sobotni wieczór spędza w domu, to dobrym pomysłem będzie poczytanie kilku opowiadań - znowu prezentujemy pięć krótkich historii osadzonych w fantastycznych realiach. Książkowe źródła są podane, ale jak to zwykle bywa, wszystkie opisywane teksty można (legalnie bądź nie) znaleźć w Sieci. Poprzednia część jest dostępna tutaj, jakby się komuś spodobało.

tl;dr:


#fantastyka #opowiadanie #ksiazki
Arytmia-eu - Jeśli ktoś sobotni wieczór spędza w domu, to dobrym pomysłem będzie pocz...

źródło: comment_zTOXMIGAbGWbAuhiCPrTJ1LndjqP6hbv.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dla ciekawskich: Ostatnio miałem przyjemność publikować swoje opowiadania w dwóch miejscach: W internetowym magazynie "Histeria" ukazało się moje opowiadanie "Ciasteczkowy potwór", zaś w czeskim magazynie Howard: "Zarlivec" czyli "Zazdrośnik" :)

http://stonawski.efantastyka.pl/blog/index.php/2017/03/zarlivec-howard-horror-22/

http://stonawski.efantastyka.pl/blog/index.php/2017/03/ciasteczkowy-potwor/

#literatura #horror #czytajzwykopem #pisanie #opowiadanie
Cedrik - Dla ciekawskich: Ostatnio miałem przyjemność publikować swoje opowiadania w ...

źródło: comment_w48tIFYHQMwOjJNdZ2UHs2uKsQUWtKJa.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dwadziescia_jeden:

Udaliśmy się w głąb wioski do małej, pozbijanej z desek i niechlujnie garbowanych skór chałupy. I uwierzcie, naprawdę z całego serca chciałbym napisać, że przywitał mnie szaman z powyginanym kijem zakończonym grzechotką z tykwy, tany-tany z nogi na nogę, proszkiem w twarz i po dwóch tygodniach budzę się na lektyce w dżungli pośród nagich dzikich kobiet a Jerzy Urban nie żyje.


polecaił plus, a to dopiero drugi akapit :)
  • Odpowiedz
Tyle to już słyszeliśmy babskie rozmowy typu: "gdzie ci mężczyźni z dawnych lat. Tacy prawdziwi, szlachetni i dżentelmeńscy?". Dlatego dziś widząc szefową w pracy stojąca przed drzwiami szybko do nich podbiegłem, otworzyłem je przed nią i powiedziałem "proszę" zachęcając ją gestem dłoni do środka. Zrobiłem to bardzo szarmancko.
I co? Spojrzała na mnie najpierw zaskoczona, następnie jak na wariata, a na koniec wyśmiała i sobie poszła. Taka to własnie #logikarozowychpaskow
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tragedia pralnicza
Opowiadanie Stanisława Lema, po raz pierwszy wydane w 1963 r. jako "Ze wspomnień Ijona Tichego – tragedia pralnicza" w ramach zbioru opowiadań i scenariuszy spektakli telewizyjnych - "Noc księżycowa" a następnie jako część V "Ze wspomnień...", zawarte w "Dziennikach Gwiazdowych" z 1966 r. i późniejszych.
#literatura #ksiazki #opowiadanie #sciencefiction #fantastyka #stanislawlem #lem
Lifelike - Tragedia pralnicza
Opowiadanie Stanisława Lema, po raz pierwszy wydane w ...

źródło: comment_cKyRpUm92nYa8t2NKbVVacPpZUdug3PP.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukam #opowiadanie #scifi #sciencefiction , które czytałam dość dawno i zrobiło na mnie dość duże wrażenie. Chodziło o to, że grupa Ziemian trafiła na planetę na której odnaleźli kosmitów siedzących w klatkach. W przypływie bohaterstwa ludzie zaczeli przepiłowywać te klatki, ale od razu obcy umierali. Otóż się okazało, że te klatki były ich częścią, bez której nie mogli żyć.
Generalnie z tego co pamiętam to było
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dawno, dawno temu...no może, nie aż tak dawno. W małej chatce NRD, w królestwie komunistycznym żyła sobie mała dziewczynka o imieniu Angela. Społeczeństwo ludowe ją uwielbiało, gdyż zawsze chętnie pomagała swoim towarzyszom.

Pewnego słonecznego dnia założyła na swoją główkę socjalistyczny czerwony kapturek i popędziła przez las, by odwiedzić małą świnkę Polkę. Biedna świnka rozchorowała się na solidarność, więc Angela niosła jej ciepłą zupkę. W lesie jednak spotkała złego wilka.

- Dokąd idziesz
orkako - Dawno, dawno temu...no może, nie aż tak dawno. W małej chatce NRD, w królest...

źródło: comment_1pfRH0uG0Tlngdtvpqkt6CG2J8fEGHzH.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć mirki. Jak przystało na gościa, który skończył informatykę - moje zdolności pisania są lekko mówiąc mierne. Żaden ze mnie wirtuoz pióra czy klawiatury. Poniższe opowiadanie, bo chyba tak trzeba je nazwać, to najdłuższa rzecz jaką w życiu napisałem. Nic odkrywczego. Raczej luźno spisana historia bardzo dobrego weekendu w Tatrach. Jakbyście mieli chwilę i napisali co myślicie o samym tekście, tak szczerze byłbym wdzięczny. Najwyżej się potnę bułką czerstwą. Dorzuciłem #fotografia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lowcywrazen: Ja to jestem takie narzekadło wiec nie bierz mnie zbytnio pod uwagę ale mam dwa komentarze: 1. Kontrast szarego tekstu na białym jest za mały i ciezko czytać, 2. Na każdym zdjęciu niebo ma inny odcień - zawsze mi to psuje odbiór, bo mam wrażenie, że ktoś tu za długo pracował w lightroomie(no i taki niebieski śnieg zostawiłeś?;) ) A tekst całkiem spoko
  • Odpowiedz
@calkiemdobrylogin: jakie tam narzekadło. Ja szanuję szczerą opinię. 2 tutaj masz rację, w sumie słabo każde zdjęcie oddzielnie traktować ;-) a faktycznie trochę na tych rawach pracowałem. A kontrast zaraz poprawię ;-) Dzięki!
  • Odpowiedz