I co? Spojrzała na mnie najpierw zaskoczona, następnie jak na wariata, a na koniec wyśmiała i sobie poszła. Taka to własnie #logikarozowychpaskow
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 14
I co? Spojrzała na mnie najpierw zaskoczona, następnie jak na wariata, a na koniec wyśmiała i sobie poszła. Taka to własnie #logikarozowychpaskow
już w #gazetatrybunalska
http://gazetatrybunalska.pl/2017/02/dyskusja-polityczna/
#rutkowski #opowiadanie
źródło: comment_I8BPYL2jxogzn5jqDmacSnL5Td0c2Vvp.jpg
Pobierz- 6
Opowiadanie Stanisława Lema, po raz pierwszy wydane w 1963 r. jako "Ze wspomnień Ijona Tichego – tragedia pralnicza" w ramach zbioru opowiadań i scenariuszy spektakli telewizyjnych - "Noc księżycowa" a następnie jako część V "Ze wspomnień...", zawarte w "Dziennikach Gwiazdowych" z 1966 r. i późniejszych.
#literatura #ksiazki #opowiadanie #sciencefiction #fantastyka #stanislawlem #lem
źródło: comment_cKyRpUm92nYa8t2NKbVVacPpZUdug3PP.jpg
PobierzGeneralnie z tego co pamiętam to było
- 2
- 1
- 3
Pewnego słonecznego dnia założyła na swoją główkę socjalistyczny czerwony kapturek i popędziła przez las, by odwiedzić małą świnkę Polkę. Biedna świnka rozchorowała się na solidarność, więc Angela niosła jej ciepłą zupkę. W lesie jednak spotkała złego wilka.
- Dokąd idziesz
źródło: comment_1pfRH0uG0Tlngdtvpqkt6CG2J8fEGHzH.jpg
Pobierz- 1
1
Strzeż się berdników

Dzisiaj dzielę się nowym opowiadaniem. "Strzeż się berdników" to #Thriller, więc przygotujcie się na
z- 2
- #
- #
- #
- #
- #
- #
Aby dostać się do stolicy z małej wioski przy granicy z Wybrzeżem Kości Słoniowej muszę wstać przed 4 rano. Potem dwie przesiadki, trzy autobusy i koło południa jestem na wielkim piaszczystym placu w centrum Akry z którego odjeżdżają rozklekotane minibusy do ostatniej wioski przed przejściem granicznym z Togo. Siedzę w jednym z gruchotów i patrzę jak powoli zapełnia się po brzegi. W tej części Afryki nie ma
źródło: comment_HFvHm3bxpYxKMn0sTOEaYcZ1c1H7WFbv.jpg
Pobierz- 9
- 59
K---a, Świnia

1
Śmierć anegdoty

Urodziła się… bezprzytomna, będąc na fali. W dzieciństwie, nauczona moralności, nie skrywała spostrzeżeń. Jak to bywa u dzieci, okazywała się szczera i oddana. Młodość upłynęła jej dziwnie, czasem zabawowo. Kolebiąc się, targała między wierszami, tworząc niedopracowane życiowe creda.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
12
Jego opowiadania o wojsku PRL bawiły do łez. Teraz wraca po poważnej chorobie.

Opowiadanie słuchowisko idealne pod sesje. Polecam również zobaczyć historie z wojska na kanale Pana Grzegorza.
z- 2
- #
- #
- #
- #
- #
Zapewne sądzisz, że jesteś inny... Tak ja, kiedy byłem młody, wyzwalałem pokłady energii, rozszczepiałem ją i pozwalałem jej zasiać plony.
Wyzwalałem niszczycielską moc, która potrafiła łamać ludzkie głosy, oślepiała blaskiem tych, którzy dawno przestali widzieć.
Wprawiałem w ruch machinę, jaka przenikała do umysłów zbyt leniwych, zbyt apatycznych, strutych światem materialnym.
Dorośli, moi rówieśnicy, starcy... kobiety i mężczyźni - wszyscy zdążyli
- 250
*
Epizod 10. Pierwsze koty za płoty
Zostałam oprowadzona po moim nowym miejscu pracy, czyli szpitalu psychiatrycznym. Nie, lepszym określeniem byłoby „przepędzona” przez rozległy teren, budynki w systemie pawilonowym i łączący je skomplikowany system podziemnych przejść.
- Strasznie tu – zauważyłam przechodząc podziemnym korytarzem.
- E… nie – stanowczo oświadczyła moja przewodniczka. – Uwaga, wiozą zwłoki!
*
Epizod 9. Nowy rozdział
Co prawda pieniądze od Kiełbasińskiego były na razie czysto teoretyczne, ale czułam się w obowiązku zafundować znajomym p--o w knajpce u Tomka Chajata. Znaliśmy się z uczelni, z tym, że Tomek nadal tam pracował, a my nie. Przyjaźnił się z Dziedzicem, więc jego posada była niezagrożona.
Stawił się Paweł, Karolina (siostra mojego byłego, nasza przyjaźń przetrwała, uczucie nie), Zbyszek (znajomy Pawła z
- 0
Idę sobie do centrum, już tak mam że czasami przejdę mimo, że pizga na dworze nawet 5-10 kilometrów.
Szedłem przez takie zadupie niedaleko torów, tam pizga jeszcze gorzej.
Patrzę a tam coś na ziemi, na początku z daleka myślałem
- pewnie ktoś wyrzucił kurtkę z daleka wyglądała spoko, kto k---a wyrzuca spoko kurtkę ? ja nie, a jesli Ty to wyrzuciłeś, to jesteś głupi głupek
źródło: comment_3f40pUt4tY2d9B6ylWWqstlsT2JhK2mz.jpg
PobierzZebyście potem nie pisali, że zmyslone - zdjęcie ze stocka.
@DeadSmoke: Tym tekstem wygrałeś życie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A no i gratuluję wzorowej postawy obywatelu, oby więcej takich dała nasza polska ziemia. ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
- 1
Tradycyjnie już wrzucam też jako [znalezisko tutaj]( http://www.wykop.pl/link/3583261/krew/) gdzie znajdziecie także galerię zdjęć oraz wersję PDF do pobrania i przeczytania na później.
Krew
Gdzieś
źródło: comment_OCJexmpGsvPLnMUjt2bUbacUs8USRAYK.jpg
PobierzNie mam zwyczaju się chwalić, ale jak się zdobywa 1 miejsce w konkursie, to grzechem byłoby zachować ten fakt dla siebie. :)
W ubiegłym roku wziąłem udział w kilku warsztatach pisarskich i w ramach jednego z nich dostaliśmy zadanie opisania sceny łóżkowej jednocześnie nawiązując do starożytnych mitów. Napisałem i nawet mi się podobało, ale mimo wszystko nie czułem się na tyle pewny, by dzielić się tekstem z szerszą
źródło: comment_oz08XjwluH6KMfUKJWz6SKI67RbMwOlG.jpg
Pobierz- 1
*
Epizod 8. Primum non nocere
Do rozmowy z dyrektorem Olewiczem przygotowałam się. Ustawy, rozporządzenia, wzory dokumentów. Dwa dni oczekiwałam na audiencję, więc w małym palcu miałam wymogi sanitarne, dokumentacyjne, normy zatrudnienia itd. Ze stanu kompletnej niewiedzy przeszłam w stan oświecenia na temat działalności szpitali o profilu psychiatrycznym.
Krótka rozmowa z Olewiczem uświadomiła mi, że niesłusznie przeżyłam wczoraj z nerwów poważny nieżyt żołądka. Nie byłam przepytywana, a



















W komentarzach do poprzedniego opowiadania „Granica” jeden Mirek zainteresowany tematyką Toga odszukał ciekawą galerię i zapytał, o co chodzi z powtarzającymi się na zdjęciach częściami ciał martwych zwierząt. Otóż odpowiedź jest prosta i dwusylabowa: voodoo.
Pewnego popołudnia szwendając się po plaży gdzieś we wschodnim Togo (chociaż trudno mówić o stronach świata w kraju o kształcie parówki), podszedł do mnie starzec i spytał, czy nie chciałbym zobaczyć świątyni voodoo. Dziadek, pytasz księdza czy na
źródło: comment_ZEdoPTi0Y2De1cqbh4ZIPEjLttODBrNk.jpg
Pobierzpolecaił plus, a to dopiero drugi akapit :)