Opowieść o tym jak robiłam karierę w polityce :-)
***
Epizod 9. Nowy rozdział
Co prawda pieniądze od Kiełbasińskiego były na razie czysto teoretyczne, ale czułam się w obowiązku zafundować znajomym piwo w knajpce u Tomka Chajata. Znaliśmy się z uczelni, z tym, że Tomek nadal tam pracował, a my nie. Przyjaźnił się z Dziedzicem, więc jego posada była niezagrożona.
Stawił się Paweł, Karolina (siostra mojego byłego, nasza przyjaźń przetrwała, uczucie nie),
***
Epizod 9. Nowy rozdział
Co prawda pieniądze od Kiełbasińskiego były na razie czysto teoretyczne, ale czułam się w obowiązku zafundować znajomym piwo w knajpce u Tomka Chajata. Znaliśmy się z uczelni, z tym, że Tomek nadal tam pracował, a my nie. Przyjaźnił się z Dziedzicem, więc jego posada była niezagrożona.
Stawił się Paweł, Karolina (siostra mojego byłego, nasza przyjaźń przetrwała, uczucie nie),



***
Epizod 10. Pierwsze koty za płoty
Zostałam oprowadzona po moim nowym miejscu pracy, czyli szpitalu psychiatrycznym. Nie, lepszym określeniem byłoby „przepędzona” przez rozległy teren, budynki w systemie pawilonowym i łączący je skomplikowany system podziemnych przejść.
- Strasznie tu – zauważyłam przechodząc podziemnym korytarzem.
- E… nie – stanowczo oświadczyła moja przewodniczka. – Uwaga, wiozą zwłoki!
Odsunęłam się odruchowo tak mocno, że przez