Tak apropo zbierania danych i tekstów typu "nie mam nic do ukrycia".
Dzisiaj nie macie. Za lat kilka pokończycie szkoły być może niektórzy z was będą prezesami wielkich firm, osobami publicznymi...być może będzie chcieli zostać politykami i wtedy pięknego słonecznego dnia do waszych drzwi zapuka smutny pan i pokaże wam wasze teksty/ zdjęcia z prywatnych rozmów i będziecie mieli jedno wyjście. Zrezygnować z kandydowania na burmistrza/ prezydenta /posła, albo świat dowie się,
Dzisiaj nie macie. Za lat kilka pokończycie szkoły być może niektórzy z was będą prezesami wielkich firm, osobami publicznymi...być może będzie chcieli zostać politykami i wtedy pięknego słonecznego dnia do waszych drzwi zapuka smutny pan i pokaże wam wasze teksty/ zdjęcia z prywatnych rozmów i będziecie mieli jedno wyjście. Zrezygnować z kandydowania na burmistrza/ prezydenta /posła, albo świat dowie się,
























Oddałem tam swój samochód, nie napiszę jaki, bo później będzie jeszcze mógł mnie zidentyfikować i zrobić mi jakieś problemy, brak faktury, brak gwarancji, no i cena podawana przez telefon to jedno, a na miejscu to drugie, ale od początku.
Tata miał problem ze swoim samochodem,