#anonimowemirkowyznania
Mirki kochane, taka sprawa - podejrzenie raka pęcherza. Pacjent 60 lat z kamieniami nerkowymi w przeszłości, objawy: nagły krwiomocz, bezbolesny, krwi na oko dużo. Na SOR zrobili USG i wyszło, że "jest coś w pęcherzu", skierowanie do urologa i na TK. Miał ktoś do czynienia z takim problemem? Czy fakt, że na USG coś tam wyszło ale trzeba dla pewności zrobić jeszcze TK, to dobry czy zły znak (z
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo wiesz, na hasło "nowotwór" najczęściej ludziom staje przed oczami obraz śmierci w przeciągu roku. Nam też... Tu też duże miasto, może będzie dobrze...


@AnonimoweMirkoWyznania: przede wszystkim wyrzucić takie myślenie i wrócić do XXI wieku. Tym bardziej, że (mało elegancko ujmując) nie jest to taki najgorszy nowotwór. No i jeszcze nawet nie wiadomo czy jest.

Dzięki za odpowiedź. Udało się zarejestrować do uro na ten tydzień więc poszło szybko.


No
  • Odpowiedz
Mirki Moje Niezawodne,

Czy ktoś z Was jest w stanie polecić we Wrocławiu dobrego onkologa od trudnych przypadków? Potrzebny dla członka rodziny, któremu zdiagnozowano nowotwór płuc z przerzutami do innych narządów. Sprawa pilna, bo każdy dzień się liczy.

#wroclaw #onkologia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MarcusPlinius: Nowotwór płuc z przerzutami do narządów nie jest trudnym przypadkiem - jest przypadkiem beznadziejnym, nie dającym właściwie żadnych szans na wyleczenie. Dlatego pytanie czy szukasz onkologa, który jednocześnie zna się na medycynie paliatywnej, czy szamana, który da Wam złudną nadzieję na wyleczenie... ( ͡° ʖ̯ ͡°) Mimo wszystko dużo sił życzę!
  • Odpowiedz
@xTortox: Dzięki wielkie ( ͡º ͜ʖ͡º) I za życzliwość i za ostrzeżenia. Będziemy mieli na uwadze, że w takich sytuacjach trzeba mimo wszystko się bardzo pilnować, bo chętnych do wykorzystania sytuacji nie jest wcale tak mało.
  • Odpowiedz
Na ośce jest rodzina, a w sumie była. Dwójka normalnych ludzi chłop i kobita. Mieli dwóch synów. Jeden z nich zmarł jakieś 10 lat temu na raka, drugi w zeszłym roku zapił się na śmierć, a dokładniej to znaleźli go w zimę martwego gdzieś na dworze. Przykre, bo to naprawdę normalna rodzina.
Jeden syn dostał wyrok, drugi nie dźwignął ciężaru życia. Zastanawiam się co sprawiło, że tak się rozpił. Nie raz go
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@trzeszczka: nie pamietam ile dokladnie pilem bo przez benzo urwal mi sie film na trzy dni. Mam tylko jakieś przeblyski. Strzelam ze set było duzo więcej. W środę wyrzucilem chyba 5 z szuflady a pewnoe wyrzucalem tez na bieżąco. I piłem tez w drodze ze sklepu.
  • Odpowiedz
Pytanie do #warszawa z zakresu #onkologia i jeszcze #rak i #medycyna.
Czy możecie kogoś polecić, lekarza który pokieruje leczeniem/doradzi/wskaże rozwiązania? Znajoma radiolog po badaniach potwierdza guz w jelicie, praktyczny brak światła. Lekarz chirurg "jest nieźle, proszę sobie pójść na chemioterapię, a jak będzie źle to na SOR se pacjent pójdzie, siostro! następny!".
Jeździmy między Szpitalem na Banacha a Narodowym Instytutem Onkologii.

Jaja nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety nie mogę polecić nikogo, ale guz zamykający światło jest pilnym wskazaniem do hemikolektomii/kolektomii z uwagi na zagrażającą niedrożność - upieraj się koniecznie na zabieg...
  • Odpowiedz
@padingtton: moja koleżanka, leczy się pembrolizumabem u prof. Jurczaka w Krakowie. I od maja tego roku CAR-T jest chyba refundowane na ten typ nowotworu (a normalnie kosztuje 1,5 mln). Ogólnie polecam dołączyć do grup fejsbukowych dotyczących chłoniaka, można poczytać gdzie i do kogo warto jechać, jakie terapie są dostępne, popytać ludzi o ich doświadczenia.
  • Odpowiedz
Ale życie jest p------e rok temu zdiagnozowana raka u ojca chłop się trzyma pracuje, a kilka dni u mamy zdiagnozowano raka pęcherza. Chodziła po lekarzach bo miała problemy to lekarze jej antybiotyki przepisywali i nie robili przeswietleń czy usg, a każdy dzień się liczy. Po weekendzie będzie miała zabieg wycięcia i zobaczymy jak to dalej będzie. #onkologia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wuodek:
Hej!! Trzymam kciuki. U mnie u mamy zdiagnozowali po 6 miesiąc dopiero guz. Nacieka na pęcherz, ale jest niewiadomego pochodzenia.

Przeraża mnie to bardzo. Trzymaj się i wysyłam serdeczne uściski ()
  • Odpowiedz