moje cele na nowy rok 2024:
- zajsc w ciaze z bogatym lekarzem ze szwajcarii (lub jakims bogatym przystojniakiem z kraju arabskiego)
- szlifowac niemiecki, angielski
- nauczyc sie podstaw rosyjskiego, czeskiego i ukrainskiego
- podnosic codziennie kwalifikacje zawodowe
- codziennie cwiczyc min. pol godziny
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój grudzień:
- Narzeczona wylądowała w szpitalu (wycięli jej nowotwór)
- Pies się rozchorował (na szczęście zapalenie gardła)
- Moja mama ma osteoporozę i musi przyjmować raz na pół roku drogie zastrzyki
- Okazało się, że na studiach, które musiałem przerwać w 21 roku (zapłaciłem z góry) był egzamin, którego nie zapłaciłem i zamiast się kontaktować że mną to założyli komornika (zablokowali mi kredyty i raty)
- Zostałem wieczorem napadnięty i ukradziono mi portfel z
  • 94
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrArdzi aż tak srogo u mnie walec nie przejechał ale dzisiaj miałem jechać do rodziny i też siedzę sam na wykopie bo mam gorączkę i nie pojechalem, różowa płacze bo u niej też chora rodzina ¯_(ツ)_/¯

Okazało się, że na studiach, które musiałem przerwać w 21 roku (zapłaciłem z góry) był egzamin, którego nie zapłaciłem i zamiast się kontaktować że mną to założyli komornika (zablokowali mi kredyty i raty)


O ile
  • Odpowiedz
Co rok wypisuję ambitne cele, realizuję najwyżej 10%, a z roku na rok coraz większa stagnacja i zwątpienie. Tradycyjnie piszę cele na 2023 rok i gdy mam je już rozpisane, mniej więcej co ile powinno zająć, to okazuje się, że to wszystko jest nierealne, bo np. w weekend masz wybór klepać własne projekty lub iść uprawiać sport lub realizować inne pasje, po godzinach masz wybór np. chodzić na siłownię lub uczyć się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SendMeAnAngel: U mnie bardzo dużo zmieniło, że przestałem robić cele na rok. Zamiast tego zacząłem planować następne kilka tygodnii (4, 8, 12). Traktuje o tym książka, co wklejam poniżej, ale ogólnie idea jest taka, że jak masz plan na cały rok to jest on przytłaczająco duży i na początku ciężko się za niego zabrać (bo masz przecież cały rok) a po jakimś czasie to jest słabo bo już i tak
  • Odpowiedz