Hej kochani i kochane. W latach 90-tych jak byłem łebkiem, ojciec wysłał mi coś takiego z USA. W tamtych czasach na wsi, to był taki kosmos, że głowa mała. Wtedy bawiliśmy się z kolegami patykami udając, że to karabiny. Przeskok niesamowity. Mój młody 5 lat jest mniej więcej w podobnym wieku jak ja wtedy. Chciałbym mu kupić podobną zabawkę, tym bardziej, że ma straszną jazdę na punkcie samochodów, biegów, liczników i wszystkiego
Czopelka - Hej kochani i kochane. W latach 90-tych jak byłem łebkiem, ojciec wysłał m...

źródło: s-l1600

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czopelka:
1. Bierzesz duży karton np. po lodówce
2. Wycinasz otwory na przednią "szybę", ewentualnie drzwi
3. Wstawiasz krzesło do środka
4. Oklejasz, malujesz, przyczepiasz dodatkowe elementy - koguty, światła, najlepiej wspólnie z dzieckiem
5. Wstawiasz COKOLWIEK OKRĄGŁEGO z przodu, udające kierownice - może być nawet
RandomowyMirek - @Czopelka: 
1. Bierzesz duży karton np. po lodówce
2. Wycinasz otwor...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
Okolo 30latki. Pamietacie swoj pierwszy dzien ze stalym laczem internetowym?

Ja mieszkalem na wsi i nie milismy nawet przewodowego telefonu bo zawsze "nie bylo mozliwosci technicznych". Telefon realizowany był na zasadzie bramki GSM dostarczanej przez TP. Co ciekawe w rachunkach za telefon byla ulga za zuzytą energie elektryczną. Nie bylo wiec mozliwosci instalacji neostrady, przez jakis czas mialem modem dialup ale w 2004r to juz nie nadawalo sie do niczego a dodatkowo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotozazycie: ja pamiętam jak Neostrada zaczęła być dostępna na mojej wsi. Ile się matki ubłagać musiałem żeby w końcu założyli to tylko ja wiem. Za to pamiętam jak czekałem na aktywację i telefon z TPsy z informacją, że usługa już działa. Prosto ze szkoły wracając miałem jedno pytanie czy dzownili czy nie. Instalacji nie zapomnę nigdy. Piekielnie szybkie 256kb/s. Cały świat stanął otworem :D
  • Odpowiedz
Hej Wykopowicze!

Minął już rok od kiedy zaprosiłem Was do naszego kanału #unix.pl na sieci IRCnet. Cieszę się, że społeczność się rozwija i wciąż mamy wiele ciekawych dyskusji na temat Unix/Linux, programowania, technologii, łączności i nie tylko!

Jeśli tęsknicie za rozmowami z prawdziwymi ludźmi (bez botów) i chcecie dołączyć do aktywnej grupy pasjonatów, serdecznie zapraszam! Nowi użytkownicy są zawsze mile widziani, a nasza tematyka stale się poszerza.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@masur1 i były też takie kostki do rzucania z jakimiś napisami typu „wykop”, „zakop”
Dzisiaj pewnie moderacja używa podobnych do podejmowania swoich moderatorskich decyzji
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@pepushe równe 30 mi gierke pokszal starszy o 5 lat brat, jako 10 letni gnojek slabo ogarniałem i głównie tamowalem konie i sprzedawałem pod bank brit albo zabijałem owce i robilem z wełny bandaze
  • Odpowiedz
@Kopidlo: ja gralem przez kilka lat, 23 lata temu na uo.provector.pl - Clairs Lair - wspaniale czasy, najpiekniejszy okres w moim zyciu :D community to bylo cos niesamowitego.

Pamietam jak nakradłem dywany z siedziby głównej najmroczniejszej gildii Arawn, bo nie zestackowano z podłogą i potem wydali na mnie list gonczy na forum :D
Pamietam jak gralem magiem/krawcem i przywoływałem owce, z których goliłem wełne, zeby potem szyć z nich ubrania i
  • Odpowiedz
@ChwilowaZielonka: Jak chodziłem do szkoły podstawowej to takie komputery na informatyce były, na typ się pykało między innymi w Ice Tower oraz gry ze strony Cartoon Netwoork bo skończonej pracy w paincie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Lukardio: ja mam autyzm i adhd, w szkolę się znęcali nade mną a i w domu wiele łatwiej nie było, miałem straszne problemy z nauką, nie poszedłem na studia bo życie mnie zgnoiło.
  • Odpowiedz
Uważam że wraz z zakończeniem etapu ''dziecięcej wyobraźni'' u człowieka, traci on bezpowrotnie możliwość szczerego czerpania radości z grania w gry. Pamiętam jak za dzieciaka totalnie olewałem misje i godzinami potrafiłem jeździć bez celu w san andreas słuchając k-rose wczuwając się w świat który wydawał się wtedy tak złożony i ogromny.
Dziś coś takiego to byłaby tortura psychiczna i już nigdy nie odpalę tej gry aby nie popsuć sobie dobrych wspomnień. Ostatnio
S.....n - Uważam że wraz z zakończeniem etapu ''dziecięcej wyobraźni'' u człowieka, t...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach