Tęsknię sobie za tym lurkowaniem na oldnecie po nocach. Jak algorytmy nie wiedziały za Ciebie lepiej co ty chcesz oglądać, tylko youtube Cię nosił po jakiś filmikach, aż przypadkowo trafiałeś na memową recenzję gołębia. Pisanie z normalnymi laskami, a nawet ziomkami na tej stronie co się losuje obecego, taką beztroską przed kompem w nocy, jak się mieszkało z rodzicami. Piszę to chyba dlatego, że sobie uświadomiłem, że co by się nie działo,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 6
@njdnsjdnjs to, to! Kultura blogowania to w większości już chyba wymarła.

Pamiętam jak znalazłem bloga mojej pierwszej nastoletniej miłości, po przeczytaniu jej wpisów to byłem zakochany dwa razy bardziej.
  • Odpowiedz
Czuję pustkę. Uśmiechał się do mnie przez długi czas.... właściwie to przez kilkanaście lat, bo drugiej części przygod Gordona Free Mana nie ukończyłem nigdy. Ba, nawet nigdy na dobre nie zacząłem Half Life 2. I teraz, po przejściu tej gry... tego arcydzieła, dopiero uświadamiam sobie, jak duży kawałek tortu ze świata elektronicznej rozrywki mnie ominął. Kamień milowy, prawdziwa rewolucja. I niby to tylko szczelanie do zolmierzy i mutantuw, ale po przemowie końcowej G Mana zakręciła mi się łezka w oku, takie to było dobre.

Pomimo niemego bohatera, stał się on jednym z moich ulubionych. Z ciekawości sprawdziłem rok wydania, bo mniej więcej tylko kojarzyłem, że to już ponad dekada, ale nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić, jak to musiało miażdżyć dupę zaraz po premierze. Grając w 2k24 HL2 w moim odczuciu wciąż prezentuje poziom nieosiągalny przez większość deweloperów gier. Te wnioski skłaniają mnie to konkluzji, że trzecia część nie ujrzy nigdy światła dziennego, czy choćby ciemni murzyńskiej d--y - choćby Valve parującym gównem zesrało się w wełniane majty, nie będą w stanie sprostać oczekiwaniom i mogliby tylko zaszkodzić legendzie. Niechaj i tak pozostanie.

Symboliczny początek w wagoniku, dystopijne miasto, niezmiennie utrzymany styl narracji scenkami, których jesteśmy biernym obserwatorem, dziejącymi się na naszych oczach. W tym wszystkim garść humoru, graficzny majstersztyk, innowacja na tak wielu polach rozrgrywki...Zabawa działem grawitacyjnym (that's what she said), pomysłowe łamigłówki, gęste jak sok z p---y strzelanie. Poduszkowiec spalinowy, samochodzik, wartka akcja, mnogość przeciwników, jak i mnogość sposobów na ich eksterminację. Dosłownie za każdym rogiem twórcy przygotowali coś, żeby gracz się nie nudził, co chwila do gry wkracza jakieś urozmaicenie, klimat half life wylewa się uszami.

Chaotyczna
Deadend - Czuję pustkę. Uśmiechał się do mnie przez długi czas.... właściwie to przez...

źródło: giphy

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Deadend ja tyle co lizłem Half-life jedynkę i potwierdzam że gra jest świetna choć nigdy nie przepadałem za strzelankami. Będę przechodził od deski do deski tylko mam nadzieję że mod upiększający grafikę odpali mi na steam decku oled.
  • Odpowiedz
Pamiętam jak za gówniaka ojciec z dziadkiem oglądali całymi dniami relacje z Afery Rywina i potem między sobą gadali o kompletnie niezrozumiałych dla mnie w tamtych latach sprawach. Zawsze się wkurzałem że zamiast czegoś fajnego w TV, to musi lecieć to g---o xD Teraz ja z 3'ką z przodu na karku tak samo jak kiedyś mój dziadek z ojcem zasiadam przed TV i z "popcornem" w ręku śledzę TV oraz Mirków na
Kadet20 - Pamiętam jak za gówniaka ojciec z dziadkiem oglądali całymi dniami relacje ...

źródło: asd123

Pobierz
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 556
Jednak oglądanie tego z dużą grupą komentujących na bieząco internatów jest dużo ciekawsze niż oglądanie z wujkiem Staszkiem. Plus te komisje są o tyle ciekawsze od tych poprzednich, że tutaj trwa rozliczanie partii która przez osiem lat tworzyła państwo mafijne.
  • Odpowiedz
Niektóre znajomości zostają w pamięci na zawsze, nawet mimo doświadczonego bólu i tak miło wrócić do wspomnień.
W tym roku na wiosnę już byłoby 5 lat, a zmieniło się tyle, że można by było opowiadać dłuższy czas.
5 lat, a życie zaczęło rozkwitać.
5 lat, a życie zaczęło się walić.
5 lat, kiedy los nas złączył,
a później rozłączył.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@7050 racja, to czego nie można dotknąć i mieć, staje się najważniejsze i zbyt duże do pokonania () Dlatego szanujmy to, co mamy, bo jak zabraknie to odczujemy dużą pustkę ()
  • Odpowiedz
@SofiaCoppola:
mam dużo a chcę jeszcze więcej
chcę tego czego mieć nie moge
prędzej życiecie w walce o nic poświęcę
niż w dzwon uderzę na trwogę
  • Odpowiedz
@ryszard-kulesza: To było przypadkiem tak, że Janusze i Grażyny wszelkiej maści w pewnym momencie specjalnie zaczęli odwalać te ''wpadki'' żeby się znaleźć w programie? XD Kiedyś Janusz odpalał śmiechu warte i patrzył czy nie ma tam jego nagrania dziś odpala Stop Cham i patrzy czy nie ma jego nagrania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz