Pamiętam jak jakiś normik na początku gimnazjum wrzucił mi do plecaka między rzeczy w nim prezerwatywę zawiązaną w środku ze spermą. Nie wiem który to, bo plecak zostawiłem przed stołówką jak każdy co chodził i poszedłem na obiad. Tak więc stawiam, że wtedy to się stało jak nie widziałem. Ale zapewne z tych typów co mi dokuczali. W tym czasie to ja nawet nie wiedziałam zbytnio co to jest dokładnie jak otworzyłem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawsze w szkole miałem bardzo dobre zachowanie na świadectwie. Będąc z tych w szkole co byli: cisi, przyjaźni, pomagający, spokojni, grzeczni, słabi psychicznie i fizycznie, ale uczący się kiepsko zwykle dostawali bardzo dobre. Mi jeszcze dokuczali. Tacy jak ja co się natomiast bardzo dobrze uczyli, udzielali się (ja nigdy) czy ich bardziej lubili inni lub nauczyciele (mnie niestety nie za bardzo), to mieli wzorowe. U mnie słaba pamięć do nauki, dwie lewe
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55: A wiesz co jest najgorsze, świat dorosly to tak naprawdę jedno wielkie gimnazjum. W środowiskach z ludźmi, czy to w pracy, jakichś grupkach hobbystycznych czy czymkolwiek innym działają dokładnie te same zachowania. Pomyślisz sobie, że w szkole c-----o no bo ludzie młodzi i głupi a w życiu dorosłym okazuje się, że wszystko działą w identyczny sposób. Silniejsi, sprytniejsi, bardziej wygadani gnoją dalej tych słabszych, obgadują ich za plecami albo
  • Odpowiedz
@tomwick55: mój stary to też wariacik ale z mojego punktu widzenia to raczej kwestia wychowania. Przez całe życie ojca widuję kilka razy w roku, gdyby nie miał w------e na mnie i przyłożyłby sie do wychowania to możliwe że teraz bym pryczył

nic tak nie kastruje chłopa jak wychowanie bez ojca
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szary_piksel: Nie wiem jak to jest w twoim przypadku, ale też kiedyś myślałem, że się kobieta do mnie uśmiechała i to się źle skończyło. Żyjemy w specyficznych czasach. Ja osobiście dałem sobie spokój. Nie chce, żeby któraś dzwoniła na policję, bo "brzydal pomyślał za dużo". Nie chce sobie robić niepotrzebnych problemów. Jak kobieta kogoś chce to widać to, nie ma niedomówień.
  • Odpowiedz