Siema Mirasy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1. Dlaczego detox dopaminowy to ściema oraz prokrastynacja w WIĘKSZOŚCI przypadków nie istnieje.

Byłem, próbowałem i moje wnioski z detoxu, przeczytanych książek na temat motywacji, obejrzanych wieluuu filmików od ludzi z doktoratami z psychologii oraz mlm coachow xD i
Zimny-jak-lod - Siema Mirasy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1. Dlaczego detox dopaminowy to ściema oraz...

źródło: brain-anatomy-teaser

Pobierz

Czy się ze mną zgadzasz?

  • Masz rację 41.3% (26)
  • Mylisz się 39.7% (25)
  • Odpowiem w kom, co prawda, a gdzie się mylisz 19.0% (12)

Oddanych głosów: 63

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Łatwiej o przyjemności, gdy ma się zapewnione przynajmniej akceptowalne warunki bytu. Mieć znaczy być. 
Żeby społeczeństwo jako tako działało, około 80% populacji powinno być stale pod presją poprawy jakości życia. Nazwijmy to społeczeństwem na wpół niewolniczym, ponieważ każdy pracujący jest niejako sługą innych pracujących, a nie tylko przypisanego pana. 
Jedyni wygrani to ci, którzy mogą korzystać ze służby innych, samemu nie degradując się do roli sługi.
  • Odpowiedz
@Internus: No tak i my Polacy jesteśmy pod tą presją, żeby mogły być te wszystkie artykuły na temat "work life balance", które przedstawiają Szwedów, Holendrów i Hiszpanów, jadących ścieżką rowerową w kasku z uśmiechem i rodziną.

Ja muszę dostawać bolesne zrypy od menedżerów w pracy, gdy oni już mają w prawie, że jak się źle psychicznie czują to mogą olać robotę i nie przyjść do niej.
  • Odpowiedz