#anonimowemirkowyznania Kurcze Mirki, 42 dni na #nofapchallenge i nie dostrzegam jeszcze zadnych pozytywnych efektow :( (a zwalilbym juz chetnie jak cholera, jedyne co mnie powstrzymuje to to uczucie beznadzieji tuz po i tylko po to by go uniknac warto sie trzymac)
i nie dostrzegam jeszcze zadnych pozytywnych efektow
@AnonimoweMirkoWyznania: bo to po prostu zależy jak fapowałeś przed, dla ludzi którzy fapowali kilka razy dziennie to wtedy ten nofapchallenge coś daje, tj mają więcej energii, a cała reszta to placebo i tyle
@Majster08 dokładnie, teraz ciężko byłoby wpaść w ciąg , bo lepsze jest to Zwyczajne życie i możliwość polepszania go na wszystkie strony. Nawet przed chwilą poznałem kilka nowych osób , i to już na pewno żadne Placebo itd.
@bitcoholic wystartowałem 1 stycznia z wyzwaniem , 13go upadłem , i od tego razu liczę dni. I tak , z takim zamiarem m.in zrobiłem ten challenge, małe rzeczy są teraz wielkie , np słońce i rosa rano , masakra , może się to nawiedzone wydawać ale tak czuję. Cieszy jazda autem , cieszą posiłki a nawet praca jest nie przymusem a wykonywana z pokorą i szacunkiem że w ogóle jest co
@Konrad26: Jestem pełen podziwu i czekam na pełne podsumowanie. Przeczytałem każdy Twój post, co dodało mi jeszcze większej motywacji w walce z tym gównem. Jeśli mogę coś sugerować, to wspomniałbyś o pierwszej połowie tej próby, ciekaw jestem Twoich refleksji. Fajnie piszesz, na luźno i czuć przez ekran smartfona, że szczerze. ;)
#nofapchallenge