@Darkhai: Czyli można rozumieć ze do tego momentu bywały jeszcze ciężkie dni?? U mnie 113 dzień i coraz częściej czuje się normalnie w takim sensie jak to kiedyś za małolata, ale są też i te gorsze dni i od jakiegos czasu jest to jak j----a sinusoida
24 Dzis nie czułem się dobrze, spałem długo ale obudziłem się bardzo niewyspany i zamulony byłem strasznie rozdrażniony. Naszczescie minęło w ciągu dnia. Jutro poniedziałek wiec w końcu będę mógł załatwić kilka ważnych spraw. Ogólnie spoko chociaż zaczynam odczuwać lekkie pokusy. Pewność siebie nadal na wysokim poziomie. #nofapchallenge
90 w sumiejuż za 2h 91. Ogólnie zajebiście się ciesze że tyle wytrzymałem niestety od tygodnia trzyma mnie bardzo ciężki flatline, mam nadzieję że ostatni. Napiszę coś więcej kiedy to ustąpi :) #nofapchallenge
86/.. Jeszcze 4 dni do 90 :D Potem najwyżej jakiś wpis co 10 dni zobaczymy. Mam zamiar przestać korzystać z telefonu tak często jeszcze bo zabiera za dużo czasu. Jeśli chodzi o sam challenge to od prawie tygodnia jestem chory wiec nic za bardzo mi się nie chce. #nofapchallenge
82/... ostatnio zauważyłem że w przeciągu tygodnia może dwóch wszyscy się w----------a, przy czym znajdują sobie jakieś śmieszne wytłumaczenia typu jest lepiej to mnie nie podnieca tamto itp itd zakładając że myślą że następne podejście to 100% sukces.No ale niestety tak nie będzie.nawet jak zaplanujecie sobie dzień to i tak znajdzie się te 5 czy 10 min wolnego czasu,gdzie ciężko będzie się powstrzymać.Ja w ogóle dni nie planowałem i jakoś się udało
@Lucyfer90: no to teraz od ciebie zależy czy będziesz w---------l się dalej. Skoro inny nie traktują Cię jak faceta to sam zacznij traktować się jak facet
@Obywatel_Kondominium: i nie mówię tutaj tego żeby chwalić się bo mi się udaje czy cos podobnego ,tylko po to żeby wam się udało,a jest naprawdę warto. A jedynym plusem tutaj jest chwila przyjemności a 100x więcej minusów. A tłumaczenie się ze następnym razem będzie lepiej jest złe ponieważ jak wytrzymam 2 tygodnie, a potem po takim założeniu tylko tydzień gorzej będzie mi się z tego pozbierać
71/... od kilku dni czuje się po prostu dziwnie, nie jestem ani specjalnie jakoś wesołych czy smutny, niby normalnie, ale nie do końca. Mam nadzieję że to minie bo ten stan jest nie ciekawy. #nofapchallenge
@Konrad26: teraz w sumie dochodzę do wniosku ze to całe zdrowienie może trwać dłużej niż te 90dni zwłaszcza jak ktoś siedział w tym 10 lat, a na początku myślałem ze wystarczy 2 tygodnie :D
@Majster08: oczywiście efekty widziałem różne z każdym tygodniem ale żeby wszystko dosłownie wszystko wróciło do normy to jednak cierpliwość jest tu najważniejsza
@Konrad26: to już ćwiczenie silnej woli i jest to bardzo pomocne przy wychodzeniu z każdego nałogu czy robieniu czegokolwiek, ale wiadomo jak ma się dobry dzień jest dużo łatwiej pójść na rolki czy zagadać do kogoś niż jak ten dzień jest naprawdę ******* I tak jak mówisz lepiej wyjść i zmusić się do czegoś ,niż leżeć i zagłębiać się w te myśli.Zawsze po deszczu wychodzi słońce :D
@Konrad26: No z tymi wrażeniami to akurat prawda i energii dużo więcej na dodatek ten cały wstyd minął wczoraj np miałem przyjąć na pewne wydarzenie prawie 100 ludzi przychodzili w grupkach 5-10 osób i nie było żadnego problemu ,a jestem pewny ze 70 dni temu spalił bym się ze wstydu i zestresowal bym się, kiedy ludzie na ręce by mi patrzeli. Tak więc jest o wiele lepiej,ale ciężko mi teraz
@Konrad26: miałem dokładnie tak samo,złapała mnie chwila refleksji, kiedy w wchodziłem do domu i naprawdę żałuję tych wszystkich straconych lat orania własnej psychiki.stałem sie dużo spokojniejszy,a teraz dni bez tego gówna stają się uzalezniajce.
Czysta prawda. Sam doświadczyłem tego że początkowe superpowers w późniejszej fazie wyzwania okazały się normalnym życiem. Widać jak bardzo byliśmy zagubieni..
147/...
W pełni osiągnąłem już stan przed popadnięciem w nałóg.