Siemka mirasy dzisiaj chciałbym podzielić się z wami moją refleksją odnośnie tego wyzwania, mianowicie trwałem w nim około 7 miesięcy (dokładnie to 6 z hakiem) później jakoś poległem możliwe że było to spowodowane przerwą świąteczna ale do rzeczy, teraz aktualnie jestem na 14 dni nf i powiem wam że dostrzegłem wiele zmian kiedy byłem w dłuższym okresie abstynencji mianowicie:
-Lepsze wysypianie się
-Pomaga zwalczyć trądzik
-Lepsza efektywność na treningach co przekłada się
Moje jedno z najtrudniejszych momentów jeśli chodzi o nofap. Śmierć dziadka, w dodatku 9 dni myślę że to za mało aby jakoś żyć. Najtrudniej jest rzucić papierosy bo myślę że one wpędzają w depresję. Ale o samobójstwie myślałem, tylko się łatwo nie poddaje. Ale życie na tym polega muszą być te trudne chwile bywa.
#nofapchallenge
Całe święta (24-29 grudnia) spędziłem u rodziców. Miałem dostęp do komputera (wziąłem ze sobą laptopa, a u rodziców jeszcze stoi stara stacjonarka), ale nie miałem dostępu do internetu, wiec nie było pokus ani możliwości, by oglądać porno. Oglądałem filmy na komputerze i różne programy w TV (głównie "Gwiazdy lombardu"). Nofap/noporn przebiegał bezproblemowo i w sobotę (28 grudnia) dobiłem do 24 dni.

W niedzielę (29 grudnia) wieczorem wróciłem do mieszkania, bo w poniedziałek
Dzień 0
Od jutra zaczynam liczyć od nowa.
Dzisiaj puściłem z dymem całą moją pieprzoną przeszłość -> czyli spaliłem hasło do OpenDNS. Wróci do mnie za jakieś pięć miesięcy, czyli idealnie tyle ile powinien trwać odwyk w wersji hardkorowej. Mam nadzieję że udało mi się w miarę dobrze zabezpieczyć komputer. Niestety nie udało mi się wytrwać na odwyku przez okres świąteczny przez wzgląd na bezczynność i leżenie w łóżku wymuszone chorobą. Nie
@nsfw90: Dlatego właśnie zablokowałem sobie dostęp całkowicie. Wiem że wszystkie zabezpieczenia można obejść ale świadomość samego faktu że trzeba będzie się z tym napocić zniechęca do takich prób.
Tydzień zleciał. Podglądałem trochę pornuchy bez fapu, ale przestałem się oszukiwać że w pierwszym tygodniu wszystko poleci na hardmodzie i będę po prostu stopniowo to ograniczał aż w końcu zaniknie. Dzisiaj w ogóle mnie nie ciągnie na porno, wczoraj coś mi odjaniepawliło nie wiem. Tak czy siak wychodzimy z tego syfu i jest gituwa. #nofapchallenge #nopornchallenge
Założyłbym #tinder czy jakieś #badoo (choć gardzę tymi aplikacjami i na samą myśl chce mi się wymiotować) ale obawiam się, że zobaczyłyby mnie jakieś #rozowepaski znajome/znajomi byłej (minęły z 3 miesiące, ale wciąż mam z nią kontakt) i będzie beka, że jestem 'zciśnieniowany' #przegryw . Niestety nie mam za bardzo sposobności by poznać normalnie jakąś dziewczynę, a #nofapchallenge i #nopornchallenge robią swoje. W sumie przez te aplikacje też nie chciałoby mi się
Panowie,

Dajcie jakieś tipy jak się umówić do psychiatry... Mam iść do faceta, czy baby? Cena jaka jest dobra (W-wa niestety)? O czym mam tam opowiadać? Jakoś się przygotować?

Byłem u pani psychiatry jakoś na wiosnę rok temu, ale... hmm... no w ogóle jakoś nie pykło i się zraziłem

#przegryw #depresja #fobiaspoleczna #nofapchallenge
Pobierz AlojzyKoniowal - Panowie,

Dajcie jakieś tipy jak się umówić do psychiatry... Mam i...
źródło: comment_Iz1ohe7m99RJLYVQQ6mZ577UX1Uma5dB.jpg
jeszcze gadać o tym, że mam depresję to przejdzie ale wstyd mi że 2 lata siedzę w domu i nigdzie nie wychodzę, że walę #!$%@? 5 razy dziennie, że nigdzie nie pracuję, że nigdy nikogo nie miałem. Facet pomyśli #!$%@? co za zjeb, a babka może nie zrozumieć jak ostatnio...

niby wiem że to lekarze i nie powinni, ale to też ludzie i swoje myślą

ta babka co u niej byłem to