Jakiś czas temu chwaliłem się, że dobiłem do trzydziestego dnia. Do tego czasu wszystko było całkiem dobrze, koło dnia 33 zaczęły się schody i niedługo potem poległem. Bardzo głupio, bardzo szybko. Żeby wyzerować licznik potrzeba dosłownie chwili, a gdy zdasz sobie sprawę z tego do czego dopuściłeś robi się naprawdę źle. Od tamtego czasu chodzę rozmontowany, wiem jak ważne jest trzymanie się daleko od tego całego gówna ale bardzo mi ciężko rozpocząć
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chianski: po tym jak fiknąłem w czerwcu przerywając swój streak na 48 dniach zbierałem się do ponownej walki 5 miesięcy.

Miałem 3, 4, 5 dni przerwy. Raz nawet dwa tygodnie. I wszystko to jak krew w piach. Chaser effect to najgorsze co może być.
  • Odpowiedz
nie moge znalezc badan na negatywny wplyw masturbacji

@cppguy: to po co się odzywasz w ogóle? gość otagował #psychiatria to jest nauka, tu się tezy dowodzi, popiera badaniami, chcesz gadać o niczym nie popartych bredniach to zostań na tagu przegryw/nofap a nie tu śmiecisz

mimo ze mnostwo osob o tym donosi

to nic nie znaczy, sama korelacja niczego nie dowodzi, trzeba zbadać. powodów może być
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 17
@blackceeat_official: gwarantuje Ci że to nic nie daje. Tak na prawdę odstępstwo od fapania to odstępstwo od p---o i o to w tym głównie chodzi, jednak w dzisiejszym świecie będzie Ci mega ciężko, bo po kilku dniach niefapania będziesz chodzil nabuzowany, p---------y i byle modelka na zdjęciu w sklepie w H&M będzie powodowała bonera.

Ja walę codziennie od 3 lat, i czuje się zajebiście. Bywały momenty gdzie nie waliłem przez
  • Odpowiedz
Mam coraz mniejszą motywację do wychodzenia z przegrywu. Moje nofapy są coraz krótsze. Wcześniej wytrzymałem 71 dni, a teraz nie jestem w stanie wytrzymać nawet tygodnia. Ostatni nofap rozpocząłem w niedzielę 24 listopada, a przerwałem w piątek 29 listopada. Potem jeszcze waliłem w niedzielę i wczoraj.

Kilka tygodni temu byłem u divy i znowu nie mogłem dojść. Winę można zrzucić na to, że diva była stara (40+), ale myślę, że przyczyną
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wyjzprz2: za bardzo się spinasz. Po prostu już do końca roku odpuść sobie nofap, odpuść sobie "podrywanie" na ulicy czy w komunikacji, unikaj takich myśli bo się niepotrzebnie spalasz niepowodzeniami
  • Odpowiedz
30 ktorys dzien , juz nawet nie licze bo idzie mi to jak z płatka , czy wam tez c--j nie staje w srodku dnia tylko z rana ? no i nie wiem czy nofapanie przedluzy moj stosunek seksualny w przyszlosci ? bo zamierzam troche na tym challengrzu pozostac , w sumie juz na zawsze , tylko preferowac stosunek seksualny ? jakies tipy ? sripy ? btw w moim przypadku pomogla mi
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#nofap #nofapchallenge #noporn #nopornchallenge #zdrowie

Mam do Was pytanie odnośnie #nofap jaki wpływ na mózg i wyrzut dopaminy ma, krótka masturbacja bez wytrysku? Czy jej wpływ jest gorszy/lepszy niż tej z wytryskiem? Aktualnie raczej skupiam się na walce z odstawieniem p---o #nopornchallenge niż na #nopornchallenge. P---o oglądałem niemal codziennie 4chan, PH itp.
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ok, wykopki zamieszczam kolejny wpis odnośnie nofap i retencji nasienia ponieważ pojawiły się pewne pytania na privie odnośnie tego tematu. Także pomyślałem, że zrobię oddzielny wpis adresujący pewne kwestie.

Jak cześć z was może kojarzy praktykuję retencję nasienia od ponad 4 miesięcy. Ogólnie na internecie sporo ludzi z zagranicy tworzy sporo contentu na ten temat, ale moim zdaniem wiele osób tworzy g---o content, aby wyłudzić oglądalność i zyskać sławę.

Wiele razy widziałem na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 36
Dzisiaj pobiłem mój życiowy rekord. Cały listopad i końcówka października bez fapania. Ostatnio tak daleko doszedłem rok temu ( w ciągu całego życia jedynie dwa razy przekroczyłem miesiąc ). W związku z tym daje wam kolejny, jeszcze dłuższy wysryw nt. #nofapchallenge. Na wstępie zaznaczam że nie zamierzam uczestniczyć w #destroydickdecember, w każdym razie nie w tym roku ( może kiedyś we dwoje jeśli jakimś cudem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Michal0173: Tak na początku to był jakiś pierwszy tydzień, to ostatnio jeden dzień. Normalnie to mija stopniowo więc nie widać tego aż tak bardzo. To jest taki dziwny stan zamulenia, przycina cię i wolniej myślisz, przyjmujesz mniej danych na raz. Podobnie jest z komputerem na którym próbujesz coś zrobić gdy ma odpalone jakieś procesy w tle zużywające dużo pamięci i mocy procesora.
@strike_lucky: Tak, zdecydowanie bardziej.
  • Odpowiedz
W dniu dzisiejszym rozpoczynam wyzywanie #nonutdecember. W listopadzie jakoś nie miałem ochoty na takie challenge, a grudzień wydaje się być dobry. Ostatni raz pałowałem manifestanta wczoraj wieczorem. Generalnie może być ciężko, wiem, że dni w których nie będę miał nic do roboty będą najgorsze. Właściwie w tym momencie mogę uznać pierwszy dzień za zakończony sukcesem, zatem 1/31. Dajcie jakieś słowa otuchy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy #nofap faktycznie dziala? ale po dluzszym czasie, o co chodzi, zastanawiam sie czy faktycznie moze dac to energie i motywacje , w zasadzie raczej nigdy nie myslalem ze mam jakis problem z tym, 2x tydzien czasami nawet rzadziej, no ale mysle ze moglbym calkowcie przestac - tylko czy to cos taktycznie daje? #nofapchallenge
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Harmonia: @depresso: No fap polega przede wszystkim na odstawieniu pornografii, a nie walenia... Jeśli masturbacja nie prowadzi cię do p---o i nie masz z nią problemu to rób jak chcesz.
@red7000: U zdrowego mężczyzny całkowity brak wytrysku nie istnieje. Prędzej czy później rozpoczną się polucje nocne.
  • Odpowiedz
Ponieważ mój niedawny post spotkał się ze sporym zainteresowaniem wołam plusujących
@punire
Also postuję relację o którą tak nie prosiliście, bo nikt nie dał j-----a, bo wszyscy są na imprezkach ehh
No więc

rozwieś
  • Odpowiedz
11 dni bez p---o i innego rodzaju zdjęć.
7 dni bez ruszania skórką za mną (dzisiaj będzie dzień 8) wczoraj to myślałem że mnie rozniesie. Niby piateczek ale nie wykorzystałem go na imprezie czy coś podobnego bo dzisiaj dalej robota.

Pracuje około 8 h fizycznie a potem jeszcze umysłowo od 2 do 3 h dziennie. Także dzięki temu nie mam czasu na głupoty.

Z tym głosem co się ma niby obniżyć to też zauważyłem,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Harmonia: bo chce poznać swoje granice bo chce wygrać z samym sobą, chce kontrolować swoje popędy. Chce benefitow i przyjaźni. Chce widzieć przez ściany i szybciej się regenerować (regeneracja szybsza już jest mi dana, mniej śpię a więcej też robię)

Bo k---a chce być mistrzem, mnichem, czarodziejem zanim wybije 30 lvl
  • Odpowiedz
Mirasy, jak u was sprawa wygląda z poziomem testosteronu?

Wiadomo, że jak chłop pałuje Wiplera raz czy nawet kilka razy dziennie to system dopaminy ma rozpieprzony, testosteron leży i płacze w kącie a lęki i brak chęci do życia królują nad myślami i zachowaniem. Po kilku podejściach do nofapu zauważyłem, że zawsze w okresie 5-7 dni od odstawienia polerowania berła poziom tzw. dynamizmu i ogólnie radości i pewności jest największy (Zrobiłem research
Raffen23 - Mirasy, jak u was sprawa wygląda z poziomem testosteronu? 

Wiadomo, że ...

źródło: comment_I3S1Tw3Nt7BcmQNWmknKmsvVuvpqJbFB.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Raffen23 Z tego co naoglądałem się o nofapie to zawsze tydzień (ew. z lekkim opóźnieniem osiem dni) daje "wersję demo" tego co będzie za ~90 dni. Jesteś na dole, wznosisz się, potem spadasz i baaaardzo powoli robi się coraz lepiej.
  • Odpowiedz
@Raffen23: zazwyczaj wytrzymuje po 7 może 8 dni. Więc coś w tym jest. Mój życiowy rekord to było jakieś 21 albo 22 dni bez ruszania skórką. Z tego co pamiętam to nie miałem jakiejś mocnej zamuły wtedy, raczej z każdym dniem po tygodniu napięcie jakby rosło (napewno nie spadało). Może właśnie gdybym nie zwalił to by mnie dopadła ta płaska linia... Kto to wie...

Wtedy czułem że mogę wszystko, ale
  • Odpowiedz