Historia sprzed chwili.
Odwożę koleżankę na pkp. Gadka szmatka stoimy na światłach. Nagle coś we mnie zawrzało. Poczułem jak tuman gazu zbiera sie w okolicach moich pośladków.
żarówka nad głową. Niecny plan uknuty. Wydobywam z siebie tak niski ton, że najlepsi audiofile mogliby mi pozazdrościć. To nie był zwykły pierd, był to silent assasin - cichy zabójca - którego woń zabija wszystko co żyje w promieniu 2km. Ale do rzeczy. Z uśmieszkiem
Odwożę koleżankę na pkp. Gadka szmatka stoimy na światłach. Nagle coś we mnie zawrzało. Poczułem jak tuman gazu zbiera sie w okolicach moich pośladków.
pyk
żarówka nad głową. Niecny plan uknuty. Wydobywam z siebie tak niski ton, że najlepsi audiofile mogliby mi pozazdrościć. To nie był zwykły pierd, był to silent assasin - cichy zabójca - którego woń zabija wszystko co żyje w promieniu 2km. Ale do rzeczy. Z uśmieszkiem






























>zrób sobie herbatkę earlgrey>znajdź w szafce resztki homipta>lurkuj wykop>wrzuć homipta do herbatyle wild