@karvon: Niby w Polsce ale radzę trzymać się z dala od tzw. "polskich agencji pracy" (chyba że coś się zmieniło). Długo by opowiadać ale trafiła kosa na kamień i wyszedłem na swoje. Potem żywioł i w tydzień jakoś miałem już źródło utrzymania.