@mirko_anonim: temat ocean.
Są możliwości, żeby serwisować auto taniej niż w Polsce, ale to margines.
Części, płyny i inne rzeczy są zazwyczaj (ale też nie zawsze, opony która w Polsce kosztowała po 850zł za sztukę w Niemczech kupiłem po 120e - kupiłem i zaraz cena się zmieniła na 220e, wydaje mi się, że to był błąd sklepu akurat) droższe w Niemczech.
Olej np. który zalewam - w Polsce 250zł za 5L, w Niemczech
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@erni13: Ogarnięty emigrant nie potrzebuje ułatwień, poradzi sobie sam. Gorzej z tymi nieogarnięty których się powinno w---------ć na zbity pysk do Afryki.
  • Odpowiedz
@malinq Śmiałem się po prostu z tego, że gość nie mając zupełnie żadnych potrzebnych danych stwierdza, że jak Litwa kupiła niemieckie czołgi to dobrze, a jak my kupiliśmy koreańskie czołgi to źle
  • Odpowiedz
@malinq Dla mnie ten wpis jest w oczywisty sposób ironiczny. Jeśli ktoś pisze, że pewnie "pod stołem szły jakieś wony" to dla mnie jest to sugestia, że łapówkarstwo jest przyczyną zakupu takiego, a nie innego uzbrojenia.

A dodatkowo tutaj mamy postawienie zakupów Litwy i Polski jako przeciwstawne na co wskazują ironiczne twierdzenia, że "Litwa widocznie nie boi się rosji"
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zachęcony wpisem oraz dyskusją pod nim, postanowiłem też trochę napisać odnośnie miasta, w którym się urodziłem i w którym (połowicznie) mieszkam - #wroclaw. Moi pradziadkowie od strony mamy urodzili się we Wrocławiu (Breslau), choć mój dziadek już w Kassel. Jednak rodzina szybko wróciła z Kassel na Śląsk do Wrocławia, natomiast moja babcia urodziła się w Gliwicach. Pradziadkowie i dziadkowie od strony ojca na kresach wschodnich
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Przesiedleńcy nie lubią Ślązaków (tak nazywam takich jak Ty i sam nim jestem), ale poniemieckie domy już takie złe nie są jak się ktoś z chatki bez łazienki przeprowadza. Ogólnie Ślązacy nigdzie nie są u siebie. Lub wszędzie są u siebie. Zależy jak to widzisz. Mi w paszporcie też wpisali niemiecka nazwę miasta. Co robisz zawodowo?

  • Odpowiedz