Mój #niebieskipasek potrzebował pilnie kastlika (szafki nocnej), fundusze niestety miałam ograniczone. W związku z #bieda trzeba sobie radzić. Miewaliśmy wzloty finansowe, więc do naszego związku wnieśliśmy pozornie bezużyteczne posagi w postaci kartonów po wadze, ps4 i winie. Wykiełkowała we mnie potrzeba uszczęśliwienia niebieskiego. Za pomocą taśmy klejącej zakupionej kiedyś, cholera wie kiedy, popełniłam dzieło na miarę mojej ułomności artystycznej. Przedstawiam wam surową wersję kartonowej szafki z #recykling
CiemaBojowa - Mój #niebieskipasek potrzebował pilnie kastlika (szafki nocnej), fundus...

źródło: comment_1603569624VwpGyNN9M6MtQb4tgff26r.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mój #niebieskipasek strasznie napala się na mieszkanie w Teksasie. Wg niego tylko tam zacznie życie na nowo w nowym lepszym świecie. Oczywiście w Polsce jest jak jest, ale ja nie uważam, żeby tam było o niebo lepiej chociaż że względu na to że tam jest wszystko obce I będziemy zupełnie sami... także nie ma wyuczonego zawodu by bez problemu znaleźć pracę..
Chciałam się wygadać, bo jest mi źle.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Chyba do mnie dotarło jaka głupia byłam.
Jakiś czas temu zostawił mnie #niebieskipasek , w sumie nie wiem dlaczego, bo nie miał jaj żeby pogadać, po prostu przestałam dla niego istnieć. Co ja się napłakałam, nadręczyłam wiem tylko ja.
Po rozstaniu pokazywał na fejsie jak się dobrze bawi, jaki on wolny i szczęśliwy (nie to, żebym go śledziła, bo zwyczajnie nie miałam ochoty i czasy, ale koleżanki
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
ale wiecie #neuropa twierdzi że mózg #rozowypasek jest taki sam jak #niebieskipasek zbudowany i tak samo działa a reszta to wiecie - konstrukt społeczny i przyzwyczajenia kulturowe. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@KP26 widzisz nie rozumiesz podstawowych spraw i się wypowiadasz :). Nikt (przy zdrowych zmysłach) nie twierdzi, że kobiety i mężczyźni są tacy sami. Tyle, że coś nie jest takie samo,
  • Odpowiedz
Mam pytanie bo planowałem sobie założyć aparat na zęby ale przez obecną sytuację nie wiem do końca czy jest sens bo jak zamkną gabinety czy coś to nie będę przecież mógł wyregulować sobie aparatu na wizycie kontrolnej. Dlatego tu takie pytanie czy nie lepiej poczekać do wiosny jak wszystko mini i wtedy.
#zeby #stomatologia #rozowepaski
#dentysta #medycyna #lekarz #pytanie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kubekdudek: nie minie tak szybko, więc ja bym nie czekała, ew. mozesz wypytać ortodonte czy ma zamiar zamknąc gabinet w razie gdyby sytuacja się pogorszyła. Moja orto w marcu się zamknęła na 2 miechy i teraz powiedziała że to było głupie i nie ma zamiaru się zamykać drugi raz, i wiele gabinetów jest tego zdania
  • Odpowiedz
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mexor: szczerze mowiac musialbym sie zajebiscie przy kims nudzic zebym w tym samym czasie robil zdjecia i jeszcze pisal na wykopie xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
To będzie długi opis randki z pewnym chłopakiem. Piszę to dlatego, że mam mieszane uczucia co do jej przebiegu. Sama już nie wiem, czy jestem przewrażliwiona, czy słusznie mam pewne zastrzeżenia.

Spotykam się z pewnym chłopakiem. Jesteśmy studentami, wymajmujemy pokoje w mieszkaniach. Mamy za sobą kilka spotkań na neutralnym gruncie, ale ostatnio #niebieskipasek zaprosił mnie do siebie na kolację. Pomyślałam, że to bardzo miłe z jego strrony
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 28
@AnonimoweMirkoWyznania: wiesz co, myślałem że to ja mam bałagan na chacie ale nawet ja sobie nie wyobrażam nie posprzątać wiedząc że będę miał gości a tym bardziej gotować w brudnych naczyniach, nawet dla samego siebie a co dopiero kogoś. Jeśli teraz taki jest to strach pomyśleć co byłoby po jakimś czasie w związku...
  • Odpowiedz
@Reaamu: jest pewna subtelna różnica między wspieraniem, czy nawet poznawaniem koleżanki z jakimś typem, a poznawaniem koleżanki z typem, któremu ty się podobasz (czy też namawianiem go, by do niej zagadał) ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@DuchAnalityk: Nie ma nic gorszego od bycia kukoldem.Lepiej żyć samemu i spełniać swoje cele niż być przy kimś kto traktuję Cię jako podrzędną jednostkę genetyczną.Sam znam taką sytuację,gdzie mężczyzna,który kochał swoją żonę i rodzinę dopiero po kilkunastu latach dowiedział się,że jedna z jego córek nie jest jego,a przez cały ten czas utrzymał ją.Smutna to prawda,ale facet przyjął na klatę tę zniewagę,córka mimo tego,że on nie jest jej biologicznym ojcem docenia
  • Odpowiedz
OP: @somskia żona dawniej swingowała razem ze mną. Po urodzeniu dzieci przestała bo porobiły jej się rozstępy na brzuchu i nie czuje się komfortowo rozbierając się przed innymi ludźmi, nawet przed przyjaciółmi, z którymi mieliśmy przygody. Taka blokada psychiczna. Libido po dzieciach też spadło, ale zasadniczo mamy to przegadane i jak znajdę kogoś fajnego i wpadnie jej w oko i nie będzie miał problemów z jej rozstępami to nie mówi
  • Odpowiedz
@Abriam: mój ideał kobiety czy mężczyzny?

Sory, musiałam xD

No to ten: ogarnięta i niezależna w życiu zawodowym, z aspiracjami na pięcie się ku górze ale przy tym nie zapominanie, że jest kobietą czyli ogarnie mieszkanie i potrafi gotować, z poczuciem humoru, spokojna, ale bez przesady, nie zazdrosna, dająca swobodę niebieskiemu, nie wypominająca pierdół z przeszłości. A się rozpisałam xD

A z wyglądu to moje osobiste preferencje to szczupła i
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, czy ktoś z was miał podobną sytuacje albo zna kogoś, kto sobie z czymś takim poradził? Mianowicie śniło mi się dzisiaj, że byłam z #niebieskipasek na spacerze i w jakimś zaułku stary dziad wybiegł na nas z kosą i mówił, żeby się tam nie pokazywać, a później ten sam koleś zaglądał nam przez okno do pokoju (wcześniej wynajmowaliśmy coś w stylu sutenery), robił zdjęcia i za
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach