Mirki! Zrobiłam dzisiaj straszną inbę mojemu #niebieskipasek o takie totalne bzdury (mam ostatnio sporo stresu, masę rzeczy na głowie, ale to mnie oczywiście nie usprawiedliwia). I teraz pytanie jak to wszystko odkręcić? Facet się obraził, nie odzywa się, chciałabym go przeprosić, ale jakoś tak inaczej, coś z pomysłem, bo wiem, że jest naprawdę wściekły i zwykle przeprosiny nie pomogą :D Może ma ktoś jakiś pomysł? #logikarozowychpaskow
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kumpel nie mógł dodać, to ja wrzucam:

Mirki, skisłem dzisiaj naprawdę, naprawdę ostro. Upewnijcie się że siedzicie, bo to co przeczytacie wyda się Wam na tyle nieprawdopodobne, że Was zetnie z nóg. Kilka osób za plecami całego roku zmieniło termin egzaminu. Wynikła z tego rozmowa na fb, podczas której stwierdzili, że teraz to sobie radźmy sami i oni nie będą tego odkręcać. No to spoko, napisałem, że za takie chamstwo odwdzięczę się
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakoś mi smutno, bo mój #niebieskipasek od dawna nie zostawił mi żadnego wpisu na Mirko, więc stwierdziłem, że to moja kolej, by on się uśmiechnął.

Kochanie moje, wiem, że wstajesz za godzinę, by wsiąść w pociąg, wiozący Cię do mnie. Dlatego chciałem Ci powiedzieć, że Cię bardzo kocham i czekam.

I przepraszam, że dziś nie dzwoniłem, ale miałem straszny ruch w pracy i ciągle ktoś czekał przy barze...

Bardzo,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach


Kochanie moje, wiem, że wstajesz za godzinę, by wsiąść w pociąg, wiozący Cię do mnie. Dlatego chciałam Ci powiedzieć, że Cię bardzo kocham i czekam.


I przepraszam, że dziś nie dzwoniłam, ale miałam straszny ruch w pracy i ciągle ktoś czekał przy barze...

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 26
324490.62 - 7,69 = 324482.93

Akcja pierdziel sesję idź pobiegać ciąg dalszy, a dodam sobie dzisiaj co tam ;)

Jakiego fajnego #niebieskipasek widziałam na światłach ;) ale on #rower więc nie pasujemy do siebie :p

#sztafeta
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie poszłam dzisiaj do pracy, bo około 3 w nocy dopadła mnie prawdziwa książkowa migrena... Czegoś takiego nie czułam chyba nigdy, choć bóle głowy miewam pod ponad 10 lat. Myślałam, że umrę. Ani leżeć, ani siedzieć, a chodzić to już w ogóle. Cała czacha pulsowała jakby miała pęcnąć. Aż mój #niebieskipasek wyprowadził się na drugie łóżko, bo zaczęłam ryczeć jak bóbr... (,)

Później doszło rzyganko i potworne
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dziobaczka: migrena jest wywolywana przez chwilowy skurcz naczyń mozgowych, a następnie ich rozkurcz (wydzielenie bradykininy, histaminy i innych). Nie jestem do konca przekonany jak masaż mialby tu pomoc ale chetnie bym coś przeczytal na ten temat :)
  • Odpowiedz