@niemamnaimiepszemek: załatwianie praktyk przez matki dla dorastających chłoptasiów to pikuś, stary :D

prowadziłam zajęcia ze studentami 3(!!oneone) roku, którzy potrafili przynieść usprawiedliwienie nieobecności na ćwiczeniach od mamy (ʘʘ) "z powodu niedyspozycji".

Ale i tak najlepsza akcja była, jak do profesora po egzaminie przyszła matka studenciny 2 roku (który stał w kąciku za drzwiami i czekał na rozwój sytuacji), bo chciałaby zobaczyć oblany egzamin syna - bo
  • Odpowiedz
@mademoiselleX: Wybacz, ale to debil. Nawet przeciętny bordowy mieszkający w piwnicy mamusi wie, że jak się dobrze rozwiesi to mame ma mniej roboty przy prasowaniu potem, a na bezczelnego to można taki t-shirt potem ubrać i bez prasowania. Z kolei wieszanie na harmonijkę powoduje podczas prasowania życzenia "wielkiego murzyńskiego" w anusa temu co to wieszał.
  • Odpowiedz
@mademoiselleX: To nie jest pewność siebie. To narcyz. Uważa siebie za lepszego, że wszystko co robi jest najlepsze i oh ah. Ktoś go musiał tego nauczyć. Do tego te dowody na to, że Twoje zdanie jest lepsze - no serio? Chcesz do końca życia być w jego oczach nikim?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki potrzebuję najbardziej zboczone i perwersyjne pytania jakie można zadać pisząc z #rozowepasek, a #rozowepaski mogą napisać najbardziej perwersyjne i zboczone pytania jakie otrzymały, lub chciałyby zadać #niebieskipasek. Liczę na wasze niewyżycie Mirasy


Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ...jesteśmy szczęśliwi... Czy aby napewno?? Moze przytyłaś, moze juz sie nie robisz na bóstwo, moze on chce wychodzić np do kina a Ty wolisz siedzieć w domu, moze przejebuje kase u Buka, moze ma stres w pracy, moze jego starzy sie kłócą. Cos jest nie halo ale szybko Ci pewnie prawdy nie powie #logikaniebieskichpaskow nie naciskaj za mocno bo sie jescze bardziej bedzie wkuriwal
  • Odpowiedz
xYz: Mam różową i mam inne zajęcia i to lepsze niż patrzenie innych kobiet, mam ją, kocham ją i mi wystarcza ona i tylko ona mi sie podoba, też bym nie chciał aby ona patrzyla innych facetów/modeli.

Poprostu masz buraka za chłopaka.

To jest anonimowy komentarz.
Zaakceptował: sokytsinolop
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania tylko że Wy możecie nawet nie zauważać zmian w swoim zachowaniu które różowe dostrzegają. Może zacząłeś poświęcać jej mniej czasu. Może olałeś kilka razy jakiś ważny temat itd i wtedy już nie chce się nam o tym rozmawiać, tylko właśnie pojawia się takie zachowanie....
  • Odpowiedz
po tym weekendzie naprawdę odżyłam!

mój #niebieskipasek zrobił wszystko bym czuła się jak królewna, bez okazji, nie na przeprosiny - po prostu. Dostałam piękny bukiet kwiatów, takich które lubię najbardziej. Zostałam zabrana na ciasto szpinakowo - malinowe (takie połączenie jak lubię). Mimo że pogoda nie dopisała i zamiast spaceru czy geocachingu zostało nam ogladanie filmu w domu, to był jeden z najlepszych dni chyba w życiu.
Panowie, róbcie czasem takie
  • 91
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, #niebieskipasek gra. Po kilka godzin dziennie codziennie (zwykle od 18 do ok. północy) i praktycznie cały czas w weekendy. Owszem, jeśli ja poproszę - kończy, ale w każdej praktycznie wolnej chwili leci do kompa i tylko słyszę z drugiego pokoju odgłosy gry i jego komentarze. Bez mojej inicjatywy, jeśli ja nie rzucę "anon, kończ to - idziemy biegać/wychodzimy tu i tam", on nie zejdzie sprzed komputera.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pokemongo #wyznaniezdupy #niebieskipasek od paru dni gram w pokemony,a mój niebieski się ze mnie śmiał i szedł w zaparte,że on nie będzie grał. Wczoraj pobrał oficjalną apkę. Z drugiego pokoju dobiega okrzyk radości "złapałem pikaczu".Myślę sobie jak mu się udało złapać pikaczu w pierwszym dniu i to siedząc na kanapie.Już lekkie zazdro we mnie wezbrało. Idę zobaczyć jakie cp itd. Patrzę a niebieski chwali się swoim
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sskowron: jeśli tak zrobiłeś to na pewno koleżanki Twojego różowego kipią z zazdrości. :) u nas było równie uroczo, cudnie i romantycznie, Hmmm... I malowniczo i pachnąco. W klimatach, które oboje uwielbiamy. Nie było we Włoszech, ale też nie w Polsce. ;)
  • Odpowiedz