Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W całym swoim życiu (nie licząc dzieciństwa) byłem ok. 25 razy u lekarza i przysięgam, że za każdym razem był to stracony czas i nie uzyskałem jakiejkolwiek pomocy.

Najbardziej rozwaliły mnie moje dwie wizyty o ortopedów. Kilka lat temu w przeciągu ok. dwóch lat skręciłem oba stawy skokowe po 2-3 razy. Oczywiście wysłano mnie na RTG, które nic nie wykazało i dostałem zalecenie stosowania Altacetu. Na pytanie, jak mogę zapobiec kręceniu kostek dostałem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Umawianie się do dermatologa na NFZ w Polsce.

Zadzwoniłam w listopadzie 2014 się zarejestrować. Pani przez telefon powiedziała mi, że na NFZ to są zapisy do zeszytów i są dwie opcje:
– jak to jest moja pierwsza wizyta to termin za pół roku i potrzebne skierowanie
– jak kolejna wizyta (kontrola) to luty/marzec i bez skierowania.
Powiedziałam, że kolejna, bo już byłam u tego lekarza (3 lata temu, ale byłam :D). Zapisała mnie, miałam numerek 8
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale prywatnie to proszę bardzo – 90 zł i wizyta nawet jutro, o której chcesz.

@jnscarlet: ja bym zapłacił, o wiele lepiej cię traktują i nie jebiesz się z nimi pół roku.
Tak to działa...
  • Odpowiedz
Dobra mirasy, można iść prywatnie - racja. Tylko powiedzcie w takim razie - po kiego grzyba miesiąc w miesiąc zapieprzają nam z zarobionych pieniedzy składki na ubezpieczenie zdrowotne, skoro nie ma się możliwości korzystania z tego jak normalny, biały człowiek? Płace na państwową służbę zdrowia, a i tak muszę isc prywatnie. Super leczenie, k...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

-Chciałbym się zapisać na rehabilitacje.
-Wolne terminy są za rok.
-Ale ja nie wiem czy dożyję!
-To zapiszę Pana ołówkiem i najwyżej zmaże.

#suchar #heheszki #takjest #nfz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@obywatelw:
Nie mieszaj.
@rnso się chce zobaczyć z doktorEM Zarukiewiczem, a więc skraca wyraz "doktorem", a nie "doktor". W tej sytuacji ostatnia litera skrótu nie jest ostatnią literą słowa, więc kropka musi być.
  • Odpowiedz
@rnso: w sumie to kawał nie był o głuchym, ale mógłby być.
przychodzi facet do przychodni i mówi, że ma coś z uchem. babka mówi:
- niech pan idzie tym korytarzem i tam na końcu spyta w gabinecir o dr Kotasa.
- jak? Kutasa?
- KOtasa!
-
  • Odpowiedz
A ja nie popieram pięlęgniarek i ich postulatów. Wręcz przeciwnie. Zwalniałbym.
Wielu młodych nie ma pracy, albo z--------a 7 dni w tygodniu w Biedrze.
A taka co? Porobi 24 h i ma 48 h wolnego. Kumacie? 48 h i 4 dni wolnego!
I nie muszę chyba wspominać, że w nocy zwykle robi połowa, a połowa śpi?

K---a, dość. Nie za nasze pieniądze. Nie podoba się, to się uczyć angielskiego i w---------ć.
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Captain: ja robię 8h i mam 16h wolnego - wychodzi to samo, chyba nigdy nie byłeś hospitalizowany - choć z drugiej strony też jestem za likwidacją wszelkich przywilejów, to pensja powinna być adekwatna to tego jak praca jest trudna/wymagająca/potrzebna itd.
  • Odpowiedz
@Captain: Następny znawca branży i specyfiki pracy, bo kiedyś leżał w szpitalu xD nie ma to jak patrzeć na daną sprawę, tylko przez pewien pryzmat... Bo mają za dużo wolnego... Serio?
  • Odpowiedz
@Ranger: Tak poszedłem, bo mi się nudziło, to że rumień miałem na pół nogi, to pewnie tylko moja wyobraźnia. Dla mnie to możesz nawet przy zawale siedzieć w domu, żeby lekarz miał czas innych chorych przyjąć.
  • Odpowiedz
@Dziambelll: To jest nic. Ja mam skierowanie do endokrynologa poszedłem dzisiaj do rejestracji i się dowiedziałem, że najbliższy termin jest za rok i sześć miesięcy. Sprawdziłem w internecie przychodnie w moim mieście i wychodzi na to, że w innej przychodni najbliższy termin jest za pół roku. Raczej też się skończy wizytą w prywatnym gabinecie.
  • Odpowiedz