Tak, nie zrealizowałem recepty na lek dla córki i minął jej termin ważności przez to, że byłem w szpitalu w Rabce i miałem mnóstwo spraw z jej zdrowiem na głowie. Zapas jeszcze mam i się nie martwię. Zadzwoniłem jednak do lekarza i niechcący o tym chlapnałem - i wiecie co?
Za taki wybryk NFZ każe brakiem refundacji na lek. Zamiast 26 zł zapłacę ponad 100. Biednyś boś głupi, głupiś boś biedny... Szkoda
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co te stare dewoty śmieszki to ja nawet nie XD

Siedzę w poczekalni, w szpitalu obok babki lvl +60, gdy wchodzi do kolejki kolejny pacjent, zadając standardowe pytanie:

Przepraszam. Kto ostatni w kolejce?


Na
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drogie Mirki. Sprawa wyglada następująco

Jestem w trakcie szukania pracy i dziś byłem na dwóch rozmowach, przeszłem je i mam wybór: 1 praca przy rejestrowaniu w służbie zdrowia, stawka 12 brutto umowa zlecenie (ile to netto ?) i 2. praca w biurze nieruchomości, płaca tylko od prowizji. Pierwsza praca jak przyglądałem sie wyglada na "nieogar na wariackich papierach/telefonach" druga wydaje mi sie bardzo fajna, jednak obawiam sie że bede w niej tylko
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krzysztof114: wyczytałem gdzieś w google że musze mieć licencje by móc podpisywać umowy. to prawda? bo ja nie mam żadnej i obawiam sie że gdy już dojdzie prawie do podpisania umowy np za miesiac dwa to zostanę oszukany bo ktoś inny to przejmie . druga sprawa to umowa zlecenie i płatnośc tylko od prowizji , wiec co z ubezpieczeniem z własnej kieszeni mam opłacać ...
  • Odpowiedz
@domino01: Licencje nie są już obowiązkowe. Nie rób żadnej od stowarzyszeń bo to tylko naciąganie. Co do składek to od zlecenia i tak one są i pracodawca je odprowadza. Sam fakt zgłoszenia Cię daje Ci prawo do opieki medycznej. Jeśli to nie tajemnica to podaj co za firma Cię skusiła. Znam chyba już z pół branży to może będę wiedział pod czyje skrzydła trafisz ;-)
  • Odpowiedz
Ja p------ę. Publiczne szpitale powinny zostać spalone, zaorane i posypane wapnem. Wszystko - od wygladu glownego szpitala w Gliwicach (lata 50 witaja), po zachowanie czesci pielegniarek i lekarzy - skandaliczne. Nie ma to jak jechac z Opola na spotkanie z ordynatorem przyjmujacym od 14 do 15, zeby przez stanie w korkach dojechac o 14.45 i go nie zastac. Lekarza prowadzacego tez nie. Pielegniarki nic nie wiedza - jutro wypisza/nie wypisza. Na stwierdzenie,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak jest z ubezpieczeniem zdrowotnym po zakończeniu studiów? Pracę inż obroniłem w marcu, legitymację mam podbitą do końca października. Jestem dalej ubezpieczony? Jak tak to do kiedy?
#studbaza #studia #nfz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kuchasz: Jeśli wcześniej byłeś zgłoszony do ubezpieczenia przez rodzica to musi Cię on wyrejestrować w momencie ukończenia studiów. Od tego dnia przestajesz być ubezpieczonym, ale przez 4 miesiące masz jeszcze prawo do świadczeń.
  • Odpowiedz
Miał/ma ktoś z was krzywą przegrodę nosową?

Ostatnio byłem i lekarza medycyny pracy i zwrócił uwagę, że moja prawa jest mocno krzywa. Szczerze to nie wiem od kiedy tak mam, ale sam temat zaczął mnie interesować od zeszłego roku, gdy po wypadku samochodowym złapałem 3 razy zapalenie zatok. Kiedy wcześniej nigdy go nie miałem.

Z tego co wyczytałem to robią to na #nfz chyba będę musiał wybrać się do lekarza
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@James0n: Skierniewice, weź tam zadzwoń tam kolejek za dużych nie mieli :) Oddział trochę stary ale obsada bardzo dobra i zabieg ok.
Daj potem znać jak dalej.
  • Odpowiedz
Dzien dobry Miraski, jakie sa Wasze doswiadczenia z #ortopeda ? Mianowicice chodzi mi o to, czy jak juz odczekaliscie 2 miesiace w kolejce to na miejscu i tak trzeba kiblowac 4h w kolejce? #nfz #lekarz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fanatic: dokładnie tak. Główny postulat lemingów przeciw prywatnej służbie zdrowia to "jak zachorujesz na raka/serce nikt ci nie zapłaci za leczenie". Ale ile jest ostatnio sytuacji gdzie ktoś zbiera pieniądze na leczenie, bo państwo nie da tyle ile jest potrzebne? Czym to się różni od prywatnego ubezpieczenia na wypadek ciężkich chorób?
  • Odpowiedz