Wygrałeś życie jeśli rodzice akceptują twój #neet i nie robią awantur , taka prawda , bez znaczenia ile byś miał na koncie pieniędzy taki stan rzeczy jest bezcenny . Własny pokój do którego nikt nie przychodzi i nikt nic od ciebie nie chce , a tylko mama zawoła na obiad i kompletnie nic nie musisz robić ... Fajnie to życie takie nie wymagające od człowieka niczego , szkoda że rodzice
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rencista_z_przypadku: w moim przypadku rodzice rozumieją potrzebę odpoczynku po 5 latach pracy w stresie i nerwach, ale nie mogę neetowac całe życie, kilka miesięcy na odpoczynek psychiczny, po to żeby był czas na dłuższe wakacje gdzieś wyjechać, ale później niestety trzeba będzie gdzieś iść do pracy, bo mimo oszczędności ktore by na to pozwoliły nie będę mógł neetować kilka lat
  • Odpowiedz
Naprawdę chce się wam zakładać te rodziny i latać z tymi bachorami co chwilę do doktora bo chore lub coś innego chcą , ja w wieku 38 lat ani nie myślę żeby mieć kobiete a co dopiero jakieś dzieci , dobrze jest tak jak jest , można spać cały dzień i nic nie robić #neet #przegrywpo30tce
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rencista_z_przypadku Nie chcę mieć dzieci. Kobietę może w dalszej przyszłości i to taką, która uszanuje mój antynatalizm spowodowany bólem i żalem. Po prostu przeraża mnie przeczucie, że moje dziecko mogłoby czuć się jeszcze gorzej we współczesnym świecie ...
  • Odpowiedz
? ludzie mają tylko 2 dni w tygodniu tego? XD
@12lat25cm:
Chyba dwie godziny, drogi autorze mema i to przy dobrych wiatrach jak się dobrze przed żoną schowasz. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ale niesamowicie skopalem #nieruchomosci

Zaczalem pracowac po koniec 2015 i wynajmowalem kawalerke. Z pensji, bonusow i awansow odkladalem pieniadze by miec na wklad wlasny. Zylem troche jak szczur, zero auta, zero wyjazdow (jedynie wyjazd na budowlanke na zachod podczas urlopu by dorobic), doszkalalem sie by dostac awansy, nie jadlem w rstauracjach.
W okolicach 2019 kiedy zauwazylem ze mieszkania ktore szukam (3 pokoje, 70 metrow) sa coraz drozsze a ja mialem odlozone na lokatach troche ponizej 100 tysiecy postanowilem wyjchac za granice by dorobic i wrocic do Polski z wiekszym wkladem wlasnym.

I
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ale niesamowicie skopalem #nieruchomosci

Zac...

źródło: Running-for-train

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ale ja nie lubię szukać pracy.... Wszędzie ogłoszenia z d*py typu:

Czołowy lider branży XYZ z dynamicznie rozwijającym się zespołem, zatrudni na stanowisko XYZ
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pozwólcie że zaprezentuję wam jedną z cech Malali7 która moim zdaniem jest łatwa do przeoczenia. Na pierwszym roku studiów Malala7 był przerażony że uwali studia i nie da sobie rady. Święta spędzone w stresie nadchodzących zaliczeń na studiach i ciężką sytuacją z zaliczeniami kolokwiów, ojciec jasno wymagający i oczekujący zdobycia wykształcenia. Nagle wszystko okazuje się skończyć pomyślnie i życie toczy się dalej! Nadchodzą kolejne święta, wtedy Malala7 ma już nie tylko promocje na kolejny rok ALE RÓWNIEŻ WYSOKIE OCENY, trapi go jednak inny problem - brak dziewczyny i pracy. Najpierw więc zdobywa pracę, domyka sesję na studiach i w wakacje ZNAJDUJE DZIEWCZYNĘ! Na kolejne święta przyjeżdża już po pierwszych kontaktach seksualnych z WŁASNĄ DZIEWCZYNĄ i pracą jako programista!

Spójrzcie na ten świąteczny motyw stanowiący podsumowanie każdego roku Malali7, w każde święta mówił BASTA i na kolejne domykał swoje cele! Przyjdą takie święta, że rodzice spytają go: "Malala7, a kiedy na święta przywieziesz swoje dzieci"? I wiecie co? 2 miesiące później Malala7 zbrzuchaci swoją wybrankę i na kolejne święta przyjedzie ze swoim dzieckiem!

Jak widać chłop z tagu #przegryw POTRAFI, dlaczego więc tak jak często wspomina @TooFast wykłócacie się, że nic nie da się zrobić i nie opłaca się nawet spróbować? Dlaczego nie możecie jak jeden z was, Malala7 mający na waszym tagu ponad tysiące wpisów, uderzyć pięścią w stół, powiedzieć BASTA i w stylu Malali7 na kolejne święta przyjechać do rodziców spełniając ich oczekiwania, nie zawodząc ich oraz co może ważniejsze spełniając WŁASNE oczekiwania wobec własnego życia?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Zoyav niby tak, ale wychodziło o wiele drożej, a same zakupy np. Przez glovo bywały często niepełne. No i nie każdy sklep oferował zakupy online.
  • Odpowiedz
Uciekłem do tej złotej klatki po trochu z przymusu i po trochu z obawy. Uciekłem, bo się zwyczajnie bałem. Nie miałem sił tak wielu rzeczy nieść, a teraz jestem słabszy niż byłem, a rzeczy, które bym musiał dźwignąć są cieższe niż kiedyś i przyszły nowe, takie które jeszcze bardziej ciążą.
Chciałbym, żeby kiedyś ten ból z serca zniknął. Człowiek tak bardzo potrzebuje nadziei - mieć świadomość, że ma się jeszcze szansę. Ja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#praca #neet jak wrócić do roboty i do jakiej roboty iść po 2 latach neeta? xD nie nadaje się do manualnych zawodów typu budownictwo czy mechanika, mam dwie lewe ręce raczej, ale jakbym chciał to bym się nauczył xd kasy zaczyna brakować więc musiałbym pociągnąć jakiś czas w kołchozie, ale jak pomyślę o tym, że jeśli się nie wyrobię z tym, żeby zdobyć fajny zawód i miałbym zapieprzac
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RandomowyTyp: Statystycznie rzecz biorąc zgadza się, ale mówiąc o "awansach" miałem na myśli ten społeczny. Docelowo chodziło mi o rekrutacje wewnętrzne badź nawet uczestniczenie w tych zewnętrznych. Jeśli "robol" zna strukturę firmy, stosowaną terminologię, technologię, dostawców, odbiorców, ma jakieś tam dodatkowe umiejętności to jest mu czasami łatwiej wdrożyć się w obowiązki "biurowe" aniżeli komuś z zewnątrz. Ale rzeczywiście jeśli ktoś nie jest wystarczająco przebojowy i nie potrafi się odnaleść to
  • Odpowiedz
Myśleliście o tym żeby wstąpić do jakiejś sekty? Pytam całkowicie poważnie. Rasowe przegrywy i neety mają często problem z określeniem po co żyją. Gdybyście wystąpili do sekty to:
1. Sekta daje jakiś życiowy cel w życiu do którego dąży się latami, typu życie w raju albo życie w raju na ziemi jak w sekcie Jehowa.
2. Sekta narzuca wam różne zasady życiowe dzięki czemu nie musicie wymyślać własnych zasad.
3. Sekta narzuca wam zakazy dlatego nie musicie wymyślać własnych.
4. Sekta narzuca rygor i codzienne obowiązki dzięki temu mielibyście codzienną pracę typu głoszenie.
5. Sekta organizuje regularne spotkania z innymi członkami sekty.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dzienniczekmatthewv3

Nie wiem czy ktoś to jeszcze czyta. Długo mnie tu nie było. Rok czasu. Chciałbym się podzielić swoimi przemyśleniami. 2023 to był najbardziej przełomowy rok w moim życiu. Udało mi się przełamać prawie 4 lata tkwienia w #neet. Jak tego dokonałem? Powiem tylko tyle: cierpienie dnia codziennego stało się silniejsze niż strach przed zmianą. Bynajmniej nie pomogła mi tutaj psychoterapia, czy leki od psychiatry, przynajmniej ja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uwielbiam oglądać takie filmy motywacyjne gdy moje życie leży w gruzach. Gdy siedzę na #neet i nie jestem nawet w stanie zmusić się do przeglądania ofert pracy.

#przegryw
Larsberg - Uwielbiam oglądać takie filmy motywacyjne gdy moje życie leży w gruzach. G...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach