Przeglądam czasem Wasz tag i marzę sobie jakby to było na neecie. Chociaż z pół roku. Poprzechodzić wszystkie gierkowe zaległości, czytać książki, łazić po lesie. Jechać sobie, od tak do Krakowa albo Poznania na weekend, pozwiedzać. Wszędzie bez pośpiechu, bez tasków, telefonów, z tyłu głowy nie myśląc o pracy.
Niestety nie mogę tego zrobić. Specyficzna branża. Straciłbym klientów i potem ciężko byłoby ich znów złapać. Za dużo stresu. Poza tym kredyt i
WaltherW - Przeglądam czasem Wasz tag i marzę sobie jakby to było na neecie. Chociaż ...

źródło: autumn

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@MamByleJakiNick: Też potrafię sobie taki tryb wyjebki włączyć na urlopie. Nie wchodzę wtedy na maila, nie odbieram telefonów (choć każdy wie, że mnie nie ma, więc raczej nie dzwoni). Z tym, że pisałem, że urlop to nie to samo. 2 tygodnie to za mało. Zawsz gdzieś tam z tyłu głowy jest, że już za kilka dni znów praca. A poza tym co to jest 2 tygodnie? Ja potrzebuję gap yearu.
  • Odpowiedz
@WaltherW no to ja takich potrzeb nie mam, ostatnio byłem na półtorej tygodnia, teraz jeszcze na tydzień i jest spoko. W zeszłym roku ze względu na pogodę do w ogóle nie miałem dłuższego urlopu. Jakbym był na UOP to płatny urlop może trochę by motywował, a tak to jednak chcę zarabiać kasę póki mam siły i chęci
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mieszkamzmamusia: neet jest spoko jak dążysz do czegoś i masz jakiś plan. Jak jesteś wykolejencem bez perspektywy na zmianę to neet Cię tylko zatraci, głównie psychicznie, bo fizycznie na pewno praca wykańcza bardziej.
  • Odpowiedz
@MichuTop: bo społeczeństwo jest nauczone, że to faceci mają ponosić konsekwencję za wszystko, włącznie z ponoszeniem odpowiedzialności za działanie kobiet. Za tragiczny rynek matrymonialny i jego negatywne skutki obarczani już są i będą tylko i wyłącznie faceci. Jak się przyjrzysz to incele, przegrywy i neeciarze albo nie chcą albo nie nadają się na ratowników dla kobiet po karuzeli więc stają się wrogiem numer 1 bo nie wykonują przypisanej dla faceta
  • Odpowiedz
Jutro zaczyna się ukrop. Czuję somatycznie migrenę, zimne poty , golgotę dnia jutrzejszego w zakładzie pracy. Jutro kolejny dzień znoju i męk celem dalszej egzystencji. Taki życia cud. Pociesza mnie jedno urlop w listopadzie kierownika na kilka dni to wtedy ja ucieknę/opuszczę samowolnie stanowisko pracy. Rodzinie. powiem, że mam urlop albo zdalną. W pracy nic nie powiem, zniknę jak kamień w wodę #pracbaza #praca #neet
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tozsamosc_prawdziwa: Co zrobisz, takie życie...
Gdy jest się samotnym to lepiej chodzić do tego kołchozu. Przynajmniej można oderwać się od myślenia. Nie lubię swojej roboty, ale weekendy są jeszcze gorsze, gdy się siedzi na chacie i nie wiadomo jak zapełnić czas.
Zawsze trzeba szukać pozytywów. Jesteś chociaż zdrowy?
Bo Ja gdyby nie ból stawów i kręgosłupa to pomimo bycia sam, nie byłbym jakoś mega nieszczęśliwy.
  • Odpowiedz