#anonimowemirkowyznania
Ej a gdybym tak poszedł na izbę przyjęć jakiegoś psychiatryka i powiedział, żeby mnie przyjęli, naćpali jakimś gównem żebym nic nie czuł i nie myślał o swoim s----------u to jest szansa, że tak po prostu dadzą mi łóżko (piżamkę mogę wziąć swoją) i po prostu wyłączą ze świata?

#przegryw #depresja #psychiatria #s----------e #neet

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Ej a gdybym tak poszedł na izbę prz...

źródło: comment_1638647439FT6T0mRk1heWOoZr50hGW9.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ja mam k---a życie ułożyć, mając 30 lat i za sobą prace tylko magazyn, produkcja i kilka lat #neet. Chcę naprawić swoje życie bo długo psychicznie tak nie pociągnie, ale kompletnie nie wiem w co iść. Mieszkam na terenie #katowice i nigdzie mnie nie chcą przyjąć. Może ktoś potrzebuje osoby w branży która da mi jakieś perspektywy, jestem mocno nastawiony na rozwój, potrzebuję tylko możliwości.
#
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

chlop powiedzial p0lce co o niej mysli w pracy, po czym 3 rycerzy na bialym koniu wraz z kolezankami dojezdzaja chlopa w pracy, do tego szefowa skrocila mi godziny do 50 w miesiacu. i wsumie to jestem zadowolony bo mam na minimum egzystencjonalne a wole sobie lezec w domu niz z---------c w kolchozie z prymitywami co mysla ze jak beda bronic glupiej p0lki to im nogi rozlozy na zawolanie ehhh #przegryw
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@darkseeker: to jest cyrk na kolkach. ziomek w robocie wyglada jak typowy przegryw. I nie zebym sie z niego smial bo wcale nie wygladam lepiej ale po prostu nie moge na to patrzec jak kupuje typiarze w robocie slodycze albo jest na kazde jej zawolanie i zachowuje sie jak pies na posylki a ona za kazdym razem mowi ze to jej dobry kolega. A ja juz nie moge ze smiechu
  • Odpowiedz
K---a dostaje jakieś informacje że prawdopodobnie mnie wyjebią z pracy, nie mogę już k---a wytrzymać, na #neet nie ma żadnych opcji, bo starzy mnie z domu wyjebią, dziewczyny nie mam, znajomych też. Ostatnio relaksuje się z-----------c szybko autem, z nadzieją że kiedyś nie dam rady zrobić korekty i w-----e mnie tyłem w drzewo, r------e mnie na kawałki i przynajmniej spokój będzie ehhhh
#pracbaza #przegryw #s----------e #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

20 dni urlopu z hakiem, to jest dla mnie zdecydowanie za malo. Zawsze wytrzymuje maksymalnie rok w pracy, po czym rzucam, bo potrzebuje dlugiej przerwy na reset glowy. Nie wiem jak ludzie sa w stanie pracowac tak ciagiem przez 5, 10, 15+ lat, majac tylko do dyspozycji te 20 dni urlopu.
Niby 27 lvl, a dalej przez system szkolny mam w glowie zakorzeniona potrzebe 2 miesiecy wakacji w roku. I nie chodzi mi
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gaiden: 26 dni urlopu to jest nieśmieszny żart tego systemu. Kilka dni zawsze idzie na jakieś pierdoły typu święta czy sprawa w urzędzie i człowiekowi zostaje raptem kilkanaście dni ciągłego wolnego. Jak dla mnie to powinno być przynajmniej dwa razy tyle. Mam nadzieję, że pracodawcy zaczną dawać takie benefity zamiast owocowych czwartków czy innych gówien.
  • Odpowiedz
Szkoda, że w tym kraju jest taki duży problem ze znalezieniem pracy na pół etatu. Dla mnie taki pół-neet to najlepsze rozwiązanie z możliwych. Najlepiej jak by to była praca 2-3 dni w tygodniu żeby jak najmniej tracić na dojazdy itp. Jakaś kasa na minimalistyczny styl życia by zawsze wpadała, a czasu wolnego byłoby całkiem sporo. No bo taki neet co się tylko siedzi w domu to dla mnie trochę słabo bo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze z trzy lata temu, jak w miarę sobie radziłem, będąc w nurcie życia albo siedząc w tym pociągu zwanym życiem, zrobiłbym pewne rzeczy inaczej, to pewnie nie byłoby tak źle teraz. Jakoś bym dawał radę, przez pewien czas jak było pod górkę to po prostu podejmowałem szybkie działania i to popłacało. Jednak z jakichś powodów zacząłem się powoli z wszystkiego wycofywać, odkładać i dawać się opętać lękom, finalnie do cna. Nawet
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehhh wieczny neet, to jest coś. Nic nie robić, brzuchem do góry leżeć do końca życia i cały czas poświęcać przyjemnościom. Tylko duże oszczędności i jakaś godziwa renta do tego i żyć nie umierać.

Ale niestety, rzeczywistość jest brutalna i trzeba rano wstawać, zaciskać dupę i z---------ć do kołchozu zarobić tą marną najniższą krajową. A młode przegrywy do szkołchozu, bo system nie zna litości i nauka obowiązkowa.
#przegryw #neet
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@diagnoza-przegryw: no niestety życie jest brutalne i nie każdy może zaznać słodkiego neetu, więc jak ktoś jest zmuszony do kołchozingu to musi pamiętać o podstawych rzeczach takich jak zawsze w------e w janusza, robienie tylko to co wymagają i nic ponad to, wyzbycie się c00nsumpcjonizmu, brak kredytu na głowie, bo w przeciwnym razie można łatwo spaść z rowerka
  • Odpowiedz
Proszę zobaczyć jak się ożywili nasi chłopcy z tagu #neet, kiedy Jan przyjął ich na swój pokład. Tu od 0:34 @Lepper3001 w pomarańczowej koszulce, a za nim w ciemnej @ameneos, którzy uciekają jak najdalej od gabinetu, w którym mieli stawić się na badania lekarskie przed zatrudnieniem w Januszeks.
#przegryw
mieszkamzmamusia - Proszę zobaczyć jak się ożywili nasi chłopcy z tagu #neet, kiedy J...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Coraz bardziej skłaniam się ku #neet.
Nie rozumiem kultu zapier@dolu i cenie sobie niezalezność. Pracuję w IT (administracja, nie żaden programista) i zarobki są OK, ale stres i natłok obowiązków mnie przytłacza.
Mam pomysły na własny biznes, ale przez pracę nie mogę się na nich kompletnie skupić. Paromiesięczne neetowanie mi się po prostu należy ( ͡° ʖ̯ ͡°).
#pracbaza
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotymitutaj: Byle tak dalej!
Moje podejście zmieniło się troche po tym jak zobaczyłem pozytywną zmianę kolegi, który jebnął pracą w korpo w marketingu i robi teraz jakieś pojedyńcze zlecenia. Wychodzi mu jakieś 10-15h tygodniowo roboty.
  • Odpowiedz