Nawiązując do wpisu @zdzichu-wiertara, czy jest tu ktoś, kto ma podobne podejście do mojego? Pytam o to, gdyż wiem, że są na tagu osoby, które tak jak ja nie zamierzają wychodzić z neetu już do końca życia. Dręczą Was jeszcze ludzie niezręcznymi pytaniami typu co robicie? i czy gdzieś pracujecie?

Wiem, że w dużej mierze zależy to od tego, jak tolerancyjne macie otoczenie, ale ja po prostu od jakiegoś
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nazwij to cope'm, ale wciąż żyję nadzieją na zmianę. Może to zasługa leków.


@Malmo: No i fajnie! Bynajmniej nie zamierzam Cię dołować. Powiem wręcz, że nawet lekko Ci zazdroszczę. Z chęcią pozbyłbym się swojego aspergerowatego, przepełnionego do bólu gorzkim racjonalizmem i ekstremalnym overthinkingiem umysłu.
  • Odpowiedz
Każdy myśli że zostanie kimś a zostaje nikim, tak to już jest. Świat obyłby się bez 1/3 światowej populacji a i by skorzystał nie tylko pod względem ekologicznym jak i cywilizacyjnym czy tam technologicznym #przegryw #przemyslenia #neet #s----------e
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
W końcu pierwsza praca jest. Na pół etatu - zwykle 3 razy tygodniowo po 7/8h. Jestem zmęczony fest zawsze ale nie ma już tej blokady psychicznej, że jestem pasożytem. Zarabiam średnio jakos 1200 zł miesięcznie (pieniędzy na razie nie potrzebuje ale zawsze lepiej miec niż nie miec) i dzięki tak małej ilości godzin pracy mam czas na siebie i rozwijanie własnej osoby. Od pół roku już ucze się angielskiego
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Kwestia organizacji i osobistych uwarunkowań. Ja na ostatnim roku pracowałam na zmiany w studio foto 40h w miesiącu (albo więcej + kto brał udział w sesjach, wie, jak to daje w kość fizycznie + pomoc asystentom w noszeniu sprzętu/manekinów), a po pracy (lub przed) treningi siłowe 4 razy w tygodniu. Do tego pisanie magisterki, robienie filmu dyplomowego, dojazdy na konsultacje do innego miasta (jeszcze przeprowadzka wleciała po drodze) i
  • Odpowiedz
na pewno taka pogoda lepsza niż letni upał


@juliusz-slowacki: Problem jest taki, że w zimę lepiej cały dzień siedzieć w domu, bo smog, w lato może i gorąco, ale dawkujesz sobie witaminę D3, do tego sport na świeżym powietrzu to faktycznie sport na świeżym powietrzu. Do tego rano ciemno, po południu ciemno. Dla mnie zima ma więcej minusów, dużo więcej minusów niż plusów.
  • Odpowiedz
Jak utrzymać chęć do pracy (albo raczej wypierać z siebie chęć zwolnienia się)? Pracując człowiek nie ma czasu wydawać pieniędzy. Zanim wrócę z pracy, zrobie jakieś zakupy i zjem obiad to zostaje na tyle mało czasu, że włączę na chwilę jakąś gierkę i już jest kolejny dzień. Poprzednio przez rok pracy przy zarobkach 3,5k miesięcznie odłozyłem w rok 30k. Posiedziałem na #neet 9 miesięcy, wróciłem do pracy i po chwili
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mineciarz69: pewnie po to się babe bierze, żeby całą wypłatę przewalała.

Musisz się od starych wyprowadzić i przewalać 2k na wynajem, to nie będziesz miał wyjścia, jak tak musisz pracować. Albo mogę Ci swoją matkę oddać, większość neetow z nią już by dawno wymiękło.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Mineciarz69: w------l wszystko w krypto, jak już będziesz stratny, to twoja motywacja do pracy będzie wizja głodowania ( ) chyba że uda Ci się zarobić, to wtedy w sumie tez plus, bo będziesz miał kasę na coś tam (nowy komp albo jakiś remont na chacie)
  • Odpowiedz
Janusz puścił mnie wcześniej, więc tak zaczynam kilkumiesięczne wakacje od #pracbaza Oszczędności są, więc luzio bluzio trochę #neet ale bardziej urlop bo będę się kursował żeby podnieść przydatność na rynku pracy. Ale ogólnie to siłownia, wykop, sensible soccer oraz one piece będzie grane ( ͡° ͜ʖ ͡°) #wygryw
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach