@SaintWykopek: Ogólnie jak sie przyjrzeć to połowa z ludzi którzy wnoszą coś do branzy to są to mocno zakręceni ludzie. Jak ktos sie obracał w społecznościach zwiaznych z ponadprzecietnymi wynikami na konkursach intelektualnych to tez pewnie zauwazył taka proporcję że około połowa to normalni ludzi, ale druga połowa odstaje mocno od tego co jest normą społeczną,
  • Odpowiedz
Mam super rozwiązanie dla pracodawców, którzy boją się ze #programista15k lub #programista25k obija się w domu.
Zamiast wydawać tysiące na oprogramowanie do mierzenia ruchów myszka, wystarczy zatrudnić Mirka bez kwalifikacji za najniższa krajowa i kupić parę monitorow żeby podglądał programistów w czasie rzeczywistym i od razu do nich pisał, że "hej co tam robisz teraz" jak nic na ekranie się nie zmienia.
Znacznie efektywniejsze niż jakieś logi z
hej co tam robisz teraz


@Nieuk15k: odpisywaliby "myślę", a po kilku dniach wcale, albo aby im nie przeszkadzać. Programowanie to nie robota na taśmie, że w każdej chwili musisz klikać palcami w klawiaturę, bo inaczej nie pracujesz. Masz zadanie do wykonania z odpowiednim terminem i jesteś rozliczany czy je do tego czasu zrobiłeś.
  • Odpowiedz
  • 1
@dziobnij2: sam nie wiem. Hajs na konto wpada, ale robię z idiotami, którzy co chwila #!$%@?ą o waleniu konia i inne debilizmy. Jeden mi dokucza, a drugi wydziera się że #!$%@? robię, a sam robi #!$%@? i co pół godziny idzie fajki smrodzić do palarni.
  • Odpowiedz
Definicja #neet w Wikipedii mówi, że "do grupy NEET zaliczają się zarówno bezrobotni, jak i osoby przedwcześnie kończące edukację, nieszukające pracy i pozostająca z wyboru lub z konieczności na utrzymaniu". Czyli, żeby być neetem, trzeba pozostawać na utrzymaniu. Nie jest jednak zaznaczone czyim. Czy może to być utrzymanie państwa (np. w miarę młody człowiek ma mieszkanie po rodzicach, ale ogarnął sobie rentę)? Czy może być to utrzymanie firmowe (np. człowiek
@SzymonXes: No ja się w zasadzie z Tobą zgadzam. Ale nie licz na to, że poza mną kogolwiek tu przekonasz. Dla wykopków neet obowiązkowo musi być piwniczakiem i przegrywem, innej opcji nie dopuszcza. Tak samo zresztą jak #blackpill #mgtow i inne zjawiska. Definicje wykopiaków są bardzo zawężone. Fajnie że zwróciłeś na to uwagę, bo sam nie do końca zdawałem sobie sprawę w jakiej bańce językowej tu
  • Odpowiedz
Innym przykładem jest ktoś kto odziedziczył te mieszkania, nie wiem gdzie taką osobę zakwalifikować od biedy może być jako neet ale ile takich osób jest? pewnie garstka


@hansschrodinger: No ale my tu właśnie rozmawiamy o sprawach definicji, a nie o tym, ile takich osób jest (na pewno znacznie mniej niż "neetów właściwych"). Podzielam zdanie Szymona, że definicja jest zbyt ogólna. Wystarczyło ją doprecyzować i tym sposobem wyrzucić z niej rentierów
  • Odpowiedz
Ale zobaczyłem niezłe gówno pod spodem od użytkownika @firyt . Nie rozumiem o co ból dupy w artykule, jak zasuwasz w Polsce za 3-4 k netto na produkcji, a wynajęcie kawalerki pochłania 50-60% twoich miesięcznych zarobków to jesteś NIKIM więcej jak zwykłym chłopem pańszczyźnianym XXI wieku, tylko że w takim nowoczesnym wydaniu.

Masz problem z Polskimi zarobkami, ale nie jesteś wykwalifikowanym gościem, żeby zarabiać więcej w Polsce? Wyjeżdżasz do Niemiec lub do innego kraju na zachód od Odry i tyle. Jak uda ci się znaleźć zakwaterowanie, gdzie będziesz mało płacił lub nawet w ogóle i poświęcisz się przez te 2-3 miesiące siedząc na dupie z kilkoma osobami w pokoju to zarobisz takie pieniądze, że na następne pół roku możesz leżeć siusiakiem do góry.

Wchodzicie na portal z ogłoszeniami pod tytułem praca za granicą Niemcy. Praktycznie każda robota, jaką tam zobaczycie nawet na produkcji to miesięczna wypłata 6000 netto na rękę na wasze konto bankowe. Tworzycie tylko konto walutowe w EURO i jazda. W 2 miesiące macie od 11 do 13 tysięcy złotych, 3 miesiące od 17 do 19 tysięcy lub wyżej, jak będziecie brali dodatkowe dni i nadgodziny. A potem przychodzi Wiosna i Lato, a wy możecie korzystać z uroków życia i ciepłej pogody, zamiast zasuwać w P0LSCE ZA MINIMALNĄ XD!
Tomaa - Ale zobaczyłem niezłe gówno pod spodem od użytkownika @firyt . Nie rozumiem o...

źródło: XD

Pobierz
zajebisty plan, bądź niewolnikiem przez rok, to potem sobie możesz żyć 3 lata jak człowiek, genialne


@Przegrywek123: to wymyśl lepszy. OP po prostu przywołał jeden ze sposobów, nawet się to nazywało kiedyś "jeżdżeniem na saksy". Pamiętam, że ok. 2006 roku jak już rynek był otwarty od 2 lat to gdzie się nie ruszyłem ktoś kogoś znał co sobie wyjeżdżał "dorobić" na kilka miesięcy. Polska sie teraz cofa w rozwoju i
  • Odpowiedz
Widzicie tego zapłakanego chłopca? Tak to wy. Byliście tacy jak on, prześladowani, gnębieni psychicznie i fizycznie. Dziś, kiedy wy musicie pracować na akord za najniższą krajową, popijając swoje smutki alkoholem w wysokich ilościach po pracy, wasi oprawcy mają już piękne dziewczyny, wysokie zarobki i wspaniałe życie.

Najgorsze jest to, że ci, którzy was niszczyli to nie były jakieś sebki z pod bloków, bo oni to w ogóle nawet do szkoły za bardzo nie chodzili, tylko ludzie pochodzący w większości z klasy średniej i wyżej, którzy dziś studiują prawo, psychologię, medycynę itd. dzięki czemu będą wysoko w społecznej hierarchii i będą zarabiać pieniądze, o których wy możecie tylko pomarzyć. Seksu im również nigdy nie zabraknie, bo mają go na zawołanie.

Teraz ci sami ludzie, którzy nad wami się pastwili mają rodziny z dziećmi, kiedy wy nawet nie możecie myśleć na takie tematy, bo bardzo mało osób będzie chciało mieć styczność z ludźmi, którzy praktycznie są psychicznymi wrakami i którzy zarabiają tak małe pieniądze.

It's
Tomaa - Widzicie tego zapłakanego chłopca? Tak to wy. Byliście tacy jak on, prześlado...

źródło: ZyciePrawdziwe

Pobierz
@Tomaa: Ja ciągle liczę, że te kilka osób, zreflektuje się i zapłaci mi rekompensatę za te lata. Jeśli jednak tego nie zrobią, to nie będę miał żadnych skrupułów i zemszczę się bardzo brutalnie, pod koniec swojego życia.
  • Odpowiedz
@Tomaa: Byłeś już na emigracji kiedyś - dłużej - że myślisz, że to super prosty sposób na poprawę życia? Emigracja też ma swoje minusy i czasami dla osób słabych psychicznie/z problemami to może być gwóźdź do trumny.
  • Odpowiedz
Wierzcie lub nie ale #neet na serio w Polsce istnieje...
Chłop ze wsi skończył szkołę w 2019r. do dziś nigdzie nie pracował siedzi cały czas w domu i gra na komputerze plus roztył się okrutnie waży ze 180kg tak to możliwe ma około 195cm...Nie ma prawa jazdy, chodzi raz na miesiąc może do sklepu po chipsy i cole XD
Z nikim oprócz brata matki i ojca nie gada...
Jest cały czas na językach ludzi że nierób że upośledzony że pasożyt etc XD Nie ma nawet prawka.
Nie wiem co się z chłopem stało był normalny wygadany,aktywny,szczęśliwy,w piłkę dobrze grał jako napastnik,z laską coś kręcił, skończył technikum zdał maturę XD WTF XD
Co ciekawe jego młodszy brat ma już robotę na budowie i dziewczynę XD Nie wiem co tam się na chacie musi dziać xd
L.....n - Wierzcie lub nie ale #neet na serio w Polsce istnieje...
Chłop ze wsi skońc...

źródło: temp_file.png1873119241807417411

Pobierz
@LonNon: Nie bardzo rozumiem co ten post ma znaczyć. Takie stygmatyzowanie, że kiedyś był normalny, cokolwiek znaczy to normalny, a dzisiaj już nie jest jest całkowicie głupie. Moim zdaniem. I to że jest na językach wcale nie sprawi że nagle się zmieni. Ja sam wiem jak parę lat temu wystarczył mi jeden miesiąc życia żebym się strasznie zmienił i podupadł nasz drogi psychicznym. Może mu coś siedzi na bani, a
  • Odpowiedz
@Nieuk15k: Tylko przegrywy z tego tagu dorabiają ideologię do neetowania, że to niby super zajebiste, wolne i "lepsze" rozwiązanie. A tak na prawdę większość z nich szuka usprawiedliwienia na swoje nieróbstwo i problemy z którymi nie chcą sobie dać rady. Każdy z nas ma jakieś problemy i trudności w życiu.

Błędem większości rodziców jest to, że "mają możliwości" żeby utrzymywać syna nieroba i nie dać mu upaść na dno - i to robią, bo jak synkowi nie pomóc, a co jeszcze jak to jedynak. Ja jak bym mógł cofnąć czas to bym pragnął żeby ojciec kazał mi pracować u siebie w firmie od 16 roku życia (dorywczo) i uczyć co znaczy praca i jakiegoś fachu, a ja dopiero się uczyłem samodzielności i ciężkiej pracy w wieku 20-21 lat i uważam, że to czas zmarnowany bo do 21 roku powinienem być już niezależny od rodziców, a nie dopiero kombinować co i jak xD.

A druga sprawa masz racje z tym kształceniem i rozwojem, ja właśnie po emigracji i pracy po 70 godzin tygodniowo - bo "po co się uczyć, jak można ciężko pracować na zachodzie i mieć hajs" - zrozumiałem, że nie o to chodzi w życiu. Wróciłem z emigracji, znalazłem pracę gdzie będę miał luźne godziny pracy i nie będzie mnie obciążać psychicznie i postawiłem na rozwój. Zrobiłem studia, robie jakieś kursy na boku przy okazji, w planach Szkoła Doktorska, a jak nie to, to zrobię sobie chociaż prawo jazdy na ciężarówkę i będę miał jakaś alternatywę w życiu. A żeby było śmiesznie z tą edukacją - jak szedłem na studia to marzyłem, żeby tylko zrobić "chociaż licencjat", żeby mieć to "wyższe". Dzisiaj dążę do pracy naukowej i chciałbym zostać
  • Odpowiedz
Muszę przestać copeować. Jak poszedłem do kolchozu to zacząłem częściej myć włosy i golić dziewiczą bródkę, a nawet używać wodę kolońską. Chyba włączył mi się jakiś cope mode. I po co to wszystko? Przecież to i tak nie dla chłopa.
#przegryw #neet