@CulturalEnrichmentIsNotNice: Moje skromne doświadczenie jest takie, że obecność kobiety, nawet jeśli odbywa się poprzez wiarę we własne urojenie, jest czymś dziwnie ożywczym. Ktoś powie, że to tylko biologia, chemia, feromony, ale przychodzi chwila zwątpienia we własną porażkę, ktoś się pojawia, widzimy ją przez szparę wieka własnej trumny i przez głowę przebiega impuls, przeczący wszystkiemu, co przez lata utrwaliliśmy - nagle wydaje nam się, że może moglibyśmy jeszcze ożyć.

Kończy się to
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice tak w sumie po własnych przeżyciach, to nie żebym były kimś, kto może dawać rady, ale myślę, że w momencie, w którym obecnie jesteś, nie jest tak istotne myślenie o odstawieniu, ograniczeniu alko, a o wiele bardziej o tym, w jaki inny, oprócz alko, sposób możesz sobie poradzić z problemami.
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice: myślałeś kiedyś nad gruntowną zmianą zachowania? Na zasadzie ktoś się śmieje - Ty odpowiadasz jakimś chamskim tekstem, nawet jeśli to wbrew Tobie, trochę na siłę, by obaczyć co się stanie. Albo nagle wsiąść na rower, hulajnogę, zrobić coś, z czego ludzie mogą się śmiać i mieć to w dupie. To tylko n0rmictwo przebrzydłe, ogon im w ząb!
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice: Heh, miałem to samo kiedyś. Polubiłem kiedyś trochę jednego typa w pracy. To mnie zaczął pytać co robiłem w weekend, itp. Jak mu mówiłem prawdę, to zaczął mi powtarzać żebym się ogarnął, itd. Przestałem go lubić wtedy, nie lubię słuchać tego normickiego p---------a xD Lepiej jednak nie zaprzyjaźniać się z normikami i trzymać ich na dystans. Praca zdalna zajebiście to ułatwia
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie ma zjazdu przegrywów, którzy tak się spuszczają nad dobrami materialnymi, które są - ich zdaniem - lepsze, niż miłość? No proszę. Gorzka prawda - zawaliłeś, straciłeś kogoś, kogo kochasz i nic Ci tego nie zrekompensuje. Z tym, że cztery lata takiego stanu to sporo i warto poszukać pomocy dobrego terapeuty (skoro tamta terapia nie pomogła).

Dwa - może warto wyjechać na jakiś czas gdzieś w spokoje miejsce i
  • Odpowiedz