@NevermindStudios: Jakbym o sobie czytał. Też zawsze jestem ten najmniej poradny życiowo - ostatni wybierany na wf (w przeszłości oczywiście), bez prawa jazdy, asperger, cichy, sepleniący, nie rozumiejący aluzji, nietowarzyski, wszystko z rąk wypada, dwie lewe ręce do większości rzeczy.Trzeba to cierpliwie znosić, a jak spotkasz kogoś kto ma jeszcze bardziej przewalone (wiem że czasami o to ciężko ale no na przykład ktoś upośledzony umysłowo) to trzeba się tak starać
  • Odpowiedz
@mirkw88d: Oprócz Black Sabbath generalnie lubię Motley Crue, AC/DC, Van Halen, Aerosmith, Scorpions, Def Leppard, W.A.S.P., Europe, Helloween, Guns N' Roses, KISS, Iron Maiden, Judas Priest, Uriah Heep, Led Zeppelin, UFO, L.A. Guns, Whitesnake, Accept, Acid Drinkers, Turbo, Kat, TSA, wielką czwórkę Thrash Metalu no i chyba wymieniłem najbardziej ulubione kapele jakie słucham. Mógłbym ci wymienić wiele jakie mi się podobają ale powyższa lista najbardziej figuruje na moich faworytach (
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice: Dawno temu w moim byłym kołchozie uczniaki przychodzili na praktyki i też wpadła mi w oko taka jedna. Wysoka, śliczna. Znalazłem ją na Fb. Po przewertowaniu profilu zagaiłem o rzeczy którymi się interesuje a ona kazała mi wypie*dalać. To było online więc nie bolało tak samo gdy panna patrzy na mnie jak na coś czego nie zamawiała w knajpie. Jak próbowałem z innymi na żywo to kończyło się większą
niewiadomocowscenariuszujest - @CulturalEnrichmentIsNotNice: Dawno temu w moim byłym ...

źródło: F7hzJeFXsAIp8_o

Pobierz
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice niekoniecznie... Kiedyś robiłem w firmie do której totalnie nie pasowałem ale miałem w------e bo to tylko robota. Wiesz co masz robić i starasz się robić to najlepiej jak się da. Wszyscy w okol chodzili na spotkania gdzie puszczano im z płyt mowy motywujące i mentoringowe a ja mówiłem że nie mogę bo mam pracę i chce się wyrobić. Patrzyli na mnie jak na odmieńca i byłem odmieńcem bo się zaparłem
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice: też coraz bardziej mnie męczy życie mimo, że lekko po 30-tce (32 i pół dokładnie), wstawanie grubo przed piątą do państwowego kołchozu biurowego z psychicznymi ludźmi i prymitywami, gdzie atmosfera wykańcza, donosicielstwo i włazodupstwo na każdym kroku, układziki, koterie, konszachty, auto już nie kojarzy mi się z niczym miłym a jedynie z kosztami, zmęczeniem oraz tłuczeniem się do zakładu, mam tylko tatę i przyjaciela najbardziej na tym świecie tak
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice: Nie przepadam za ciocia i wujkiem, ale niedawno byli u nas i czulem sie lepiej, jak z nimi pogadalem. Nawet gierki z e-kolegami raz w tygodniu mi troche nastroj poprawialy. Szkoda, ze jak ja sie nie odezwe, to nikt nic nie organizuje, a ostatnio brakuje mocy... No i dalej mam problem z okiem, wiec pewnie i tak nie moglbym grac, ale najbardziej boli, ze nikt nawet nie zapyta.
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice: Też jestem czarną owcą w rodzinie. Do tego jestem mega odludkiem. Przegrywy narzekają tutaj że chcieliby mieć większy kontakt z innymi, a ja mam odwrotnie. Stronię od ludzi, także od własnej rodziny. Nie tylko dlatego że jestem skrajnie aspołeczny. Również sporo przyczynił się do tego całokształt mojego przegrywu, którego się strasznie wstydzę. W porównaniu z rówieśnikami czy członkani rodziny wypadam tragicznie. Można powiedzieć że wobec nich jestem zerem, ponieważ
  • Odpowiedz