Jeszcze 4 lata temu chciałem kupić sznur na raty i go nie spłacić
A teraz pierwszy raz w życiu mogę powiedzieć, że w sumie nie jest źle, ale kosztowało mnie to 3 lata masy wysiłków i wyrzeczeń. Zrezygnowałem prawie z alkoholu i nikotyny, mam o wiele lepszą kondycję niż w Liceum, mogę 2 miesiące żyć z dywidend, mam forda focusa który o dziwo się nie psuje i samicę
Robie update #gielda dla obserwujących. Kupiłem sobie Corvette C8 z jednego zysku. Śmigam pali to g---o 30L ale frajda jest a to tylko kasa. Reszte kisze.
Zawsze przeraża mnie to, że niektórzy właściciele psów zdają się nie rozumieć, że dzieci to ludzie, a psy nie. Jakby zatarła się jakaś granica w ich mózgach. Przecież dziecko ma takie samo prawo być na plaży czy w restauracji jak oni sami, bo te miejsca są przede wszystkim dla ludzi.
Dodam od siebie, że wychowałem się koło Mielna i psy na plażach to dramat. W gminie Mielno obowiązuje zakaz wchodzenia z psami
@abcgggggggggggggggggggggggggggggggg plaża nie jest przede wszystkim dla ludzi… skąd ten egocentryzm? jesteś tylko trochę lepiej rozwiniętą i bardziej łysą małpą
Złożyłem sobie wniosek o kartę kredytową ( ͡°͜ʖ͡°)
Dzięki temu nie będę musiał planować ile zostawić sobie na życie w nadchodzącym miesiącu. Całą kasę z wypłaty będę mógł załadować na karuzelę, a żyć sobie będę na kredycie (oczywiście po wcześniejszej spłacie zobowiązań i spłaceniu karty kredytowej z poprzedniego miesiąca)
#wiara #religia #swiatnauki Czy ktoś z was wierzy w reinkarnację? Pytam głównie o doświadczenia NDE, prace Greysona, badanie Stevensona i Tuckera.
Chciałbym wierzyć, ale zostałem wychowany w chrześcijaństwie, a potem szybko zostałem ateistą. Ciężko mi zrobić taką mentalną zmianę, gdy żyję w cywilizacji, która uważa śmierć za coś ostatecznego.
Nie spodziewam się lajków tutaj, ale gdyby ktoś faktycznie i prawdziwie wierzył w reinkarnację, chętnie porozmawiam.
Do minimalnej emerytury brakuje mi 10 lat pracy. Z aktualnych oszczedności możliwy do osiągniecia dochód pasywny 1.5k zł miesięcznie. Biorąc pod uwagę, że 50% zarobków oszczczedzam ta kwota ulegnie zwiększeniu w perspektywie 10 lat. Wizja emerytury minimalnej okraszonej emeryturą prywatną i brakiem batożyciela-ciemiężyciela w wieku 42 lat brzmi zachęcająco i motywująco do dalszego działania. Zatanawiam się jak zoptymalizować moją strategie inwestycyjną opierajacą się w głównej mierze o spółki dywidendowe. Niestety rajd na
Jeszcze 4 lata temu chciałem kupić sznur na raty i go nie spłacić
A teraz pierwszy raz w życiu mogę powiedzieć, że w sumie nie jest źle, ale kosztowało mnie to 3 lata masy wysiłków i wyrzeczeń. Zrezygnowałem prawie z alkoholu i nikotyny, mam o wiele lepszą kondycję niż w Liceum, mogę 2 miesiące żyć z dywidend, mam forda focusa który o dziwo się nie psuje i samicę