✨️ Jak błędy młodości doprowadziły mnie do sukcesu w korporacji Ⓘ
Właśnie dogoniły mnie błędy młodości.
Będąc młodocianym głąbem związałem się ze złą kobietą, która zrobiła sobie zemnie bankomat. Niestety byłem gołodupcem więc żeby księżniczka mogła studiować i się rozwijać rzuciłem swoje studia (i to bardzo dobrą polibudę xD) i poszedłem do roboty na pełny etat. Po tygodniu charówki próbowałem jeszcze przez chwilę ciągnąć mój kierunek zaocznie ale to też rzuciłem ze względu na
Właśnie dogoniły mnie błędy młodości.
Będąc młodocianym głąbem związałem się ze złą kobietą, która zrobiła sobie zemnie bankomat. Niestety byłem gołodupcem więc żeby księżniczka mogła studiować i się rozwijać rzuciłem swoje studia (i to bardzo dobrą polibudę xD) i poszedłem do roboty na pełny etat. Po tygodniu charówki próbowałem jeszcze przez chwilę ciągnąć mój kierunek zaocznie ale to też rzuciłem ze względu na




















Wczoraj był na mirko podobny wpis ale ja trochę z innej beczki. Jak wy znajdujecie na to wszystko czas pracując od 8-16?
Zakładając najbardziej optymistyczny scenariusz. Wstajesz przed 7 żeby się ogarnąć i dojechać do pracy. Wracasz około 17 jeśli dojazd jest w miarę ok. I co dalej? Zostaje kilka godzin dnia, które trzeba podzielić między jedzenie, ogarnięcie mieszkania, zakupy, jakieś obowiązki, siłownia lub
@Ritowel11: No tak i nie. Na sen nie wystarczy 7 godzin w łóżku a minimalnie 8, można policzyć 8.5 aby uwzględnić czas na ogarnięcie się przed snem. czyli jest to 17 - 22:30, razem 5.5 godziny, z tego trzeba odliczyć zakupy i przygotowanie jedzenia minimum 1.5 godziny i zostaje tylko 4 godziny prawdziwego wolnego czasu jak ktoś się pośpieszy. Zajęcie się sobą to