Widzę pole, po polu chodzi rolnik. A co robi rolnik? No, no rolnik sieje. A co on sieje? No więc idąc tokiem rozumowania mojego przyjaciela Tadeusza Norka on sieje bociany prawda?!
Bociany rosną sobie… przychodzi Wiosna… słońce grzeje… Bociany wzrastają, najpierw są zielone, potem bociany zakwitają… Potem przychodzi lato prawda?! Przychodzą żniwa!… Rolnik wychodzi w pole, aby skosić te bociany i zastanawia się kosząc te bociany ile kwintali bocianów z hektara zbierze
Bociany rosną sobie… przychodzi Wiosna… słońce grzeje… Bociany wzrastają, najpierw są zielone, potem bociany zakwitają… Potem przychodzi lato prawda?! Przychodzą żniwa!… Rolnik wychodzi w pole, aby skosić te bociany i zastanawia się kosząc te bociany ile kwintali bocianów z hektara zbierze

























Odgryzam kawałek batonika i mówię:
Mniam mniam,chrupiący łakomczuszek (Gładzę się przy tym po brzuszku).