@mlodyinaiwny: Wspaniałe auto, ale raczej dla fana motoryzacji. Nie ma się co czarować, że będzie bezawaryjny, w tym wieku usterki są normalne. Część z nich to pierdoły, które ktoś ogarnięty sam łatwo usunie. Pomijam już fakt, że znalezienie egzemplarza w dobrym stanie to coś jak znalezienie Bursztynowej Komnaty. Tak że polecam, ale komuś, kto się zna.
@mlodyinaiwny: 124 D mojego ojca miała ok. 3 mlnów km na koncie. Jeździł nim na wschód jako mrówka. Sprzedał i ktoś nim jeździ. Tak więc tylko bociana klekotka w dieslu, bo nawet w biedrze olejem od biedy zatankujesz i pojedzie.
@Sepang: Lokata kapitału przede wszystkim, ale przy ładnej niedzieli też się przejedzie ( autem trzeba się w końcu przejechać raz po raz ;) ). W sumie spoko, dał a niego 14 koła kilka lat temu, a dziś, po naprawach, wart jest z 50. Sam mam golfa II z 89 roku i tak go sobie trzymam w garażu. Wsadziłem w niego z 3 tysiączki, auto jest niemal jak nowe i tak go
Jak jeszcze pracowało mi się w #szczecin, stałem w #pracbaza w kuchni, oczekując aż ekspres wypoci z siebie napój bogów, zerkałem przez okno na lepszy świat. Widok miałem na ul. Madalińskiego, nagle kupa ryku i przeleciał jakiś sportowy #mercedes by kilkaset metrów dalej nawrócić i rakieta spowrotem. Pech chciał, że jakieś biedne małżeństwo widząc tak daleko auto, postanowiło wyjechać z podporządkowanej. Ale merc momentalnie się teleportował im w dupę.

#coolstory bo