@wielki_wodzu_wioski: Wyobrażam XD Akurat jeśli miałbym wybierać między PG i UG, to wybrałbym PG, ale raczej nie matematykę. Na szczęście nie musiałem.

@kaosha: Ale studiowałeś matematykę? Bo przedmioty z labami to chyba te najmniej ciekawe dla "pełnokrwistego" matematyka.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: byłem rok na polibudzie wrocławskiej na matmie stosowanej. Było tyle programowania, że miałem dosyć. W dodatku wykładowcy mało co mówili, po co są dane zagadnienia. Zmieniłem uczelnię na uniwersytet, niby bardziej teoretyczny, a znam sporo zastosowań różnych narzędzi matematycznych, bo prowadzący zajęcia nam o nich mówią (a nie podejście w stylu "mata i liczcie nie wiadomo po co"). Ciężko stwierdzić, co jest lepsze. Najlepiej jak po prostu popytasz ludzi
  • Odpowiedz
@Pizza1212: kiedy to było xD
A tak serio, moja klasa od 2 liceum brała udział w jakimś projekcie unijnym, dzięki czemu mieliśmy dodatkową godzinę matmy w tygodniu na której mieliśmy robić różne rzeczy z zakresu matematyki wyższej (byłam w mat-fizie). Na początku tak było ale w 3 klasie rozwiązywaliśmy na tej godzinie matury, Kiełbasę i zadania z gwiazdką z podręcznika. Moja nauczycielka bardzo dobrze tłumaczyła, myślę że to plus ta
  • Odpowiedz
Czy wiecie, że świat nauki i memy są w pewnym sensie bardzo podobne? Śpieszę z wyjaśnieniem.

Otóż chodzi o to, że niewielu jest naprawdę twórczych ludzi, większość ludzi jest odtwórczych. No i mamy tak, że raz na jakiś czas ktoś zaprezentuje nową ideę. W świecie matematyki jakiś czas temu przykładem czegoś "zupełnie nowego" była by geometria wielkiej skali. Ale jest to też np. dowód Yitang Zhang'a, który pokazał, że istnieje nieskończenie wiele
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tonący brzytwy się chwyta, czy ktoś by mógł napisać jak dany model sprowadzić do postaci pierwotnej ?
lnY = β0 - β1lnA - β2B + U oczywiście ln to logarytm naturalny, wołam #ekonometria #matematyka
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cerastes:

sama matma to szkoda czasu. jeżeli mam ci polecić najciekawsze kierunki


No to chyba subiektywna kwestia, co jest dla kogo ciekawsze XD Ja bym w życiu nie chciał studiować czegokolwiek, co wymieniłeś, a po matematyce też można mieć becel, zależy jaką uczelnie wybierzesz.
  • Odpowiedz
@pyroxar: Czasem nazywa się twierdzeniem przeciwstawnym twierdzenie wynikłe z zastosowania reguły transpozycji do twierdzenia mającego formę implikacji.

Zaprzeczeniem twierdzenia p jest zdanie powstałe przed dodanie do p operatora ~, czyli ~p.
  • Odpowiedz
@pyroxar: Poza tym, co wyszczególniono wyżej to czasem (dość rzadko, częściej się to nazywa w pl „przeciwieństwo”) się też rozumie „przeciwstawność” jako contrariety, tj. określenie na dwa zdania, które są wykluczające ale mogą być równocześnie fałszywe (dla odróżnienia od sprzeczności). Przykładowo, str 73. Twoja ostatnia wiadomość sugeruje, że może Ci o to chodzić.
  • Odpowiedz
@adibor: cywilizowany sposób to masowy ale tylko w labo ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ale zarówno ilość spalonych litrów na stały dystans jak i odległość jaką można pokonać na danej ilości paliwa to normalny sposób odmierzania spalania na co dzień ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz