WierzgającaKreatura: Opie. Brzmisz jak fajny, choć zagubiony facet. Nie wmawiaj sobie winy, bo o ile generalnie masturbacja w związku wydaje mi się niezbyt ok, to jednak w tym przypadku to nie ona była problemem. Chyba problem wynikał z braku porozumienia, konkretnej dyskusji na ten temat. No i przede wszystkim braku działania. Z tego co piszesz to dziewczyna po prostu się wypaliła w pewnym momencie i nawet nie wykazywała chęci poprawy tego
  • Odpowiedz