Rzeczy które chce zrobić w tym roku:
-zakochać wzajemnie w dziewczynie
-zobaczyć morze, przejść się po plaży boso
-przelecieć się pierwszy raz samolotem
-skoczyć ze spadochronem
-pójść w góry (Tatry, morskie oko)
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurdę tak sobie myślę, że jakby ktoś wymyślił taką technologię, co by sprawiła, że niewykorzystane kalorie przerabiałyby się na energię elektryczną, a nie odkładały w tłuszcz... kurdę nie dość że świat byłby uratowany przed skończeniam się surowców nieodnawialnych, nie dość że rozwiązałoby to wiele problemów natury zdrowotnej, to jeszcze zmniejszyłoby zanieczyszczenie powietrza...

Ah #marzenia #feels #przemyslenia #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nickszalinski: teoretycznie jest to możliwe. Wtykasz se tłuszczo-odsysacz do takiego np. uda i wyciągasz tłuszcz. Potem go używasz jako paliwa w jakimś silniczku, podłączasz do tego turbinę do tworzenia prądu i gotowe!
  • Odpowiedz
W 2018 roku chciałbym znaleźć jakąś pomocną dłoń. Jedną znalazłem w 2016 roku na wykopie i jestem za to bardzo wdzięczny. Takiego Ala Pacino z filmu Zapach kobiety albo taką mamę Stiflera xd Więcej marzeń nie mam xd Może jeszcze to żeby jeszcze tego lata, jeszcze tego lata Polska była Mistrzem Świata :) #marzenia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pochodzę z bardzo biednej rodziny z rozwiedzionymi rodzicami. W podstawówce i gimnazjum prześladowany z bardzo niskim poczuciem swojej wartości. Od 16 roku życia mieszkałem sam, maturę zdałem bez problemów i dostałem się na polibudę. Na studiach przestałem ciągnąć kasę od rodziców, praca w każde wakacje po 3 miesiące, za granicą (czasem po 19 godzin na dobę) tylko po to, aby przeżyć przez 9 miesięcy studiów. Często kolegom opowiadałem, że
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Pochodzę z bardzo biednej rodziny z...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rozowyszlafrok: Człowiek, który nie ma kompleksów czy jakiejś zadry na punkcie swojego pochodzenia, doświadczeń życiowych itp. nie ma nawet potrzeby uzewnętrzniania się z takimi rzeczami, a już na pewno nie przyjmuje postawy typu:

niektórzy w gronie znajomych mając 30 lat dalej są na garnuszku rodziców... ale co oni sobą reprezentują....

To jest jakiś głęboki resentyment i niestety on jest u takich ludzi dość często spotykany, a wręcz czasami jest głównym
  • Odpowiedz