A może by tak wybrać się na maraton lub półmaraton w najbliższy weekend (3-5.06.2016)?

Zebraliśmy w jedno miejsce te imprezy (maratony i półmaratony) na które można się jeszcze zapisać. Do tego dorzuciliśmy parę linków, gdzie można na bieżąco sprawdzić, czy miejsca są wciąż aktualne.

link w tytule, no i jeszcze raz tu: http://biegi.maratony.net/2016/05/maratony-polmaratony-4-6-06-2016/
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pobiegłabym, ale nie dobiegłabym :D

@beatha: pisaliśmy o tym ostatnio: grunt to brać udział w biegach, które jesteśmy w stanie przebiec. Inaczej grozi nam zupełnie niepotrzebne przeforsowanie, nie wspominając o tym, że wiele biegów ma limity czasowe: głupio byłoby przejechać pół Polski, by odpaść na pierwszym pomiarze czasowym ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Gdyby ktoś z was miał ochotę wziąć udział w najbliższy weekend w maratonie lub półmaratonie, a jeszcze się nigdzie nie rejestrował... zrobiliśmy przegląd biegów na które wciąż można się zapisać.

link: Maratony i półmaratony – 26 – 29.05.2016

Łącznie znaleźliśmy 2 maratony i 4 półmaratony. Przy każdym z wydarzeń dorzuciliśmy linki, by można było od razu sprawdzić, czy są jeszcze wolne miejsca. Przy okazji przypominamy, że można również biegać w innych imprezach -
maratony_net - Gdyby ktoś z was miał ochotę wziąć udział w najbliższy weekend w marat...

źródło: comment_6aT5c99Vn0WKqDjfhPJOQGzyIcmbn5C3.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

104 882,49 - 2,00 = 104 880,49

Mam kilka przemyśleń na temat maratonu, który przebiegłem w niedzielę.
To był mój trzeci maraton w życiu, jednak między drugim a trzecim minęło jakieś 2,5 roku, więc na początku stycznia, kiedy myślałem o tym, czy zapisać się do biegu bałem się, że te pięć miesięcy to za mało, żeby wrócić do formy. Na pierwszy "testowy" trening wyszedłem 12 stycznia i o dziwo przebiegnięcie 12 kilometrów nie sprawiło
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

110 205,73 - 43,90 = 110 161,83

Orlen Warsaw Maraton + rozgrzewka

5 lat temu wstałem z kanapy, do dziś 15 000 km w nogach, 27 kg w dół. Wczoraj osiągnięty kolejny etap - złamanie 3h w maratonie. Nie za szybko zabiorę się za tę życiówkę, teraz powrót na górskie szlaki.
Do samego końca walka i niepewność. Pomiar z zegarka pod koniec mocno rozjechał się ze znacznikami kilometrów i dopóki nie zobaczyłem zegara na mecie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tryvial: @Chosen0ne: @pestis: @porn: Dziękuję. Jedno jest pewne, dopóki nie będzie jakiegoś wielkiego skoku formy to raczej nie będę się brał za "szlifowanie" tego czasu, nawet o parę minut. Co prawda za rok wskakuję do M40 i na jakichś mocno niszowych maratonach mógłbym zawalczyć o podium, ale asfalt na takich dystansach mnie nie kręci :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fryne_: Myśli krążą różne, ja biegam zawsze z muzyką, czasem zamieniając ją na przykład na jakieś podcasty lub ted_talki. Ale tak jak napisał @elegantB, na biegach ulicznych jest całkowicie inny klimat, klimat święta, festiwalu. Porozstawiane zespoły, ludzie, którzy mimo, że Cię nie znają mocno dopingują, przybijasz sobie z nimi piąteczki - to jest naprawdę bardzo niesamowite uczucie i "niesie" Cię do przodu. Do tego to spojrzenie na miasto
  • Odpowiedz
@ludi_anderson: z czasu jestem zadowolony ale mimo wszystko nie osiągnąłem planowanego wyniku. Chciałem 3:09, a skończyło się na 3:27. 3 razy wlazłem do toy-toya i jak wyszedłem po raz ostatni to moje nogi były z galarety (24 km) czyli miałem 18 km gehenny. Ale na plecach miałem kartkę z napisem "tylko mirko".

Czemu na mirko nie działa wysyłanie zdjęć?!
  • Odpowiedz