dostałem #!$%@? mandat, bo pojechałem sobie na stacje niecały kilometr, przez osiedle domków po fajeczki. No to #!$%@?, dokumentów nie będę szukał, gdzie mnie dojebo. No i #!$%@?. Co prawda moglem wyłapać 400 (bo jeszcze brak trójkąta, auto matki i nawet nie wiedziała ze powinna miec xd) a dostałem 50, wiec jakiś profit jest. Anyway, szkoda, bo to dużo piwa :<
Ale panowie bardzo mili, niski wymair kary nawet bez upraszania sie,
@Chaczins: Jeżdżę seicento, to jest dopiero sport. U mnie pomógł różowy pasek, biegnący z okrzykiem, że to jej wina (miałem ją zabrać z drogi). Fakt, że trafiłem na drogówkę pod mundurem na defiladę i że sytuacja z różowym była komiczna trochę ich rozbroiła. Poza tym nie cwaniakowałem tylko od razu skuliłem uszy.
#gorzkiezale #polska #mandat
Polska to jednak dziwny kraj, a szczególnie Bytom, właśnie dostalem wezwanie do zapłaty mandatu za parkowanie z 2011 roku, nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że mandat zapłaciłem tego samego dnia. Ktoś powie, że skad pamiętam, że placilem 4 lata temu mandat, ano pamietam bo wtedy jeździłem na delegacje swoim autem do bytomia i miałem nawet specjalne pozwolenie na bezpłatne parkowanie tam, a w dniu
Heh, dostałem właśnie "zdjęcie pamiątkowe za opłatą" od straży gminnej z Zadupia Wielkiego wykonane w Pipidówie Małej, gdzie jest 15 domów/gospodarstw i prawie wszystkie po jednej stronie jezdni. Myślałem, że pierwszy #mandat będzie bardziej spektakularny albo chociaż za coś, że będę chciał się w pierś uderzyć.
#strazgminna #gorzkiezale
@novaq: Dzięki, ale chyba zapłacę, bo jechałem samochodem ojca. On strasznie boi się jakichkolwiek kontaktów z urzędami i ogranicza je do minimum, więc nie chce mu ciśnienia podnosić, bo już ma z nim problemy. Dużo tego nie dostałem, a jednak jechałem przez "zabudowany" i mogłem troszkę przystopować, ale nie sądziłem, że przed 8 rano w sobotę będą się czaić.
@Infamous: To dziwne, a wypłacałeś w tym czasie 100% środków z konta? Zazwyczaj "mrożą" 150% kwoty wierzytelności, bądź całość jeżeli nie ma pełnej kwoty. Być może masz "zamrożone" środki ale tego nie odczułeś. Tak czy siak walisz do komornika i regulujesz. Lepiej unikać takich akcji jak myślisz o kredycie w przyszłości. ;)