Jakiś czas temu (kilka miesięcy) zostałem wysłany z inną osobą z #pracbaza na delegację do Frankfurtu.
Jechaliśmy samochodem.
Dzisiaj do firmy przychodzi jakieś pisemko, z nagłówkiem (chyba) niemieckiej drogówki albo czegoś takiego, ale pisane po polsku (!) z żądaniem wskazania kierującego pojazdem.
*NIE MA dołączonego żadnego* dowodu - np. zdjęcia z radaru.
Czy takie w ogóle randomowe pismo jest w jakikolwiek sposób legitne?
Nie chodzi o to, że






























#kiciochpyta #pytanie #prawo #mandat