Moja historia: Zawsze #!$%@?łam się gdy przychodziła pora obiadu. Mój mąż lubi oglądać filmy do niego, często też czeka z włączeniem ich, aż jedzenie znajdzie się na stole. Do tego całego oglądania i jedzenia upodobał sobie miejsce na kanapie, czyli obiad podaje na stół kawowy, mimo że obok znajduje się duży stół jadalny. Jednak małżonek woli jeść na stoliku kawowym, bo telewizor jest wtedy naprzeciwko, a nie z ukosa (). I już okej, siedziałam przy tym stoliku, mimo że musiałam być zgarbiona, a on się pchał #!$%@? kolanami na mnie, bo za mało miejsca.

I ostatnio się #!$%@?łam totalnie i zanim podałam obiad mówię do niego:

- Mam dość jedzenia przy tym cholernym małym stoliku, skoro możemy zjeść normalnie przy dużym. Mam dość, że jest mało miejsca, siedzę zgarbiona, a w dodatku jeszcze cały czas
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chomi: I czego to dowodzi? A no tego, że z wami kobietami jest taki problem że tłumicie emocje w sobie aż do pewnego krytycznego momentu. A wtedy jest afera totalnie z dupy, z niewspółmiernymi zarzutami do (obecnej) winy. :)

Gdybyś powiedziała mu to wcześniej (a nie dopiero jak coś w Tobie już pękło) to nie musiałabyś tyle czasu tego znosić i psuć sobie nerwów w ostateczności (szczególnie przy tym wybuchu
  • Odpowiedz
@Mikka: próby terapii nie działają, co więcej, są szkodliwe. No i homoseksualiści funkcjonują w rodzinach, niezależnie od twojego chcenia albo niechcenia.
  • Odpowiedz
Jak minęły wasze noce poślubne? Sam już robię się dorosły, więc żony trzeba poszukać, ale już teraz mnie ten temat fascynuje. Niby tam tańczyłem na prywatce z pewną panną, ale nieśmiały w zalotach na razie jestem i majątku nie uzbierałem, wiec czekam. A jak tam u was panowie? #malzenstwo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach