Wykopki co za akcja mnie wczoraj spotkała xD, jeden z lepszych dni w tym miesiącu. Jestem sobie w biedronce na rutynowych zakupach, stoję przed lodówką w poszukiwaniu mojego ulubionego napoju Müllermilch o smaku czekoladowym, a tuż za moimi plecami madka z dzieckiem (na oko 6-letnim) prowadzą rozmowę:
[D]: MAMO KUP MI MAXI KINGA!!!
[M]: Przestań synku mama nie ma pieniędzy [w koszyku jakieś 2 winiacze, w/e nie mnie oceniać xD], a z resztą już
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1303
Od wczoraj mam pod opieką dwie córki, jedna prawie trzy lata, druga 9 msc. Jest 13.40 chleje drugą ogromną gorąca kawę, są czyste, najedzone, nieosrane i sie bawią adekwatnie do zainteresowań, tj młodsza śmiga po macie i wszystko liże jak kot masło a starsza słucha Jeżowskiej na pełnej k----e i maluje kjedkami. Wczoraj i dziś były kupy, raz nawet jednocześnie. Nie mam na sobie warstwy kału a nawet miałem kiedy wziąć prysznic.
  • 65
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rapczyn: że żebym broniła madek, ale musiałeś też w tym czasie gotować obiady, sprzątać chatę, iść na zakupy itd.? Samo weekendowe zajmowanie dziećmi pewnie jest trochę mniej uciążliwe.
  • Odpowiedz
  • 562
@Rapczyn gratuluję, Kolego. Dobra organizacja to podstawa ( ͡º ͜ʖ͡º)
Zgodzę się też z @hipotrofia - dzień, weekend z dzieckiem (czy dziećmi) to luz i frajda. Ale dzień po dniu, przez dłuższy czas potrafi dać w kość. Przynajmniej ja tak mam.
  • Odpowiedz
nie wiem czemu ale pamiętam do dziś jak za gówniaka będąc astmatykiem czekałem w kolejce u pulmonologa(???) i grałem sobie w gre typu bounce wsłuchując się z nudów w rozmowy ludzi w poczekalni. nasłuchałem rozmowe dwóch matek polskich klasycznych niegolonych i leciało to jakoś tak

moja ala zaczęła coś w nocy płakać i ja poszłam do niej żeby ją przewrócić sprawdzić czy się w pampersa nie porobiła i jak ją przewracałam założyłam jej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@l___l: nie dziwie się, ja po próbie samobójczej zostałem przypisany na terapie grupową polegającej na odgrywaniu jakichś niestworzonych scen z życia i wycinanek z gazet a za powiedzenie czegoś niepoprawnego z ich światopoglądem musiałem walić 30 przysiadów
  • Odpowiedz