#psy #kiciochpyta no i jak dla mnie trochę psia #madka

Przed chwilą na spacerze minął mnie młody chłopak leniwie spacerujący z wózkiem. Widok normalny gdyby nie fakt że zamiast bombelka w wózku siedział mops. Czy dla Was to jest też dziwne przekraczanie granicy z traktowaniem psa jak dziecko? Zapraszam do kulturalnej dyskusji, tagi mogę poprawić (nie wiedziałam pod co to podpiąć)
CzarnyBratek - #psy #kiciochpyta no i jak dla mnie trochę psia #madka

Przed chwilą...

źródło: comment_Bz0juEdKbaywVji0JE3GQKI7rheb1y2i.jpg

Pobierz

Normalne zjawisko

  • Tak 32.8% (19)
  • Nie 67.2% (39)

Oddanych głosów: 58

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CzarnyBratek: dopóki nie znasz przyczyny czyjegoś zachowania to nienormalnym jest ocenianie go.
Wózki dla psów są z założenia na długie piesze wędrówki w razie zmęczenia niewielkiego psa, lub dla psów chorych/starych. Brzmi logicznie, prawda?
  • Odpowiedz
@Zenon_Zabawny: w sumie babka ma racę, skoro inne zwierzaki mają imię zaczynające się na pierwszą literę nazwy swojego gatunku to czemu Sarenka ma na imię Hania? Nawet żadna nazwa z systematyki nazewnictwa zwierząt dla sarny nie zaczyna się na H.

Sarenka Sylwia byłaby spoko xD
  • Odpowiedz
Ide do biedry przed pracą, stoi #madka z pelnym wozkiem zakupow, bombelek w wozeczku grzecznie czeka

W--------a wszystko do kasowania

Pod pacha juz przygotowana ksiazeczka na naklejki z biedry

Pani
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sspermenkaa teraz ceny są dość wysokie. Moja mama za jedne zakupy dla 4-osobowej rodziny dostaje aż kilkanaście takich naklejek. A takie zakupy to co tydzień. Sama powiedziała ostatnio, że kiedyś nie było sensu zbierać, bo długo to trwało, ale teraz kilka razy zrobi się zakupy i jest pluszak za darmo więc...
  • Odpowiedz
Człowiek czyta sobie mądrości mędrców z #antynatalizm (swoją drogą, najbardziej p-------a "ideologia", przy której emo w rurkach to prawdziwe twardziele), oczywiste baity spod tagu #madka, przerzucane zresztą później jako wymierny obraz wszystkich rodziców, czyta wrażliwców, którym piana z pysków leci bo w miejscach publicznych dzieci zachowują się jak dzieci, a nie jak dorośli i... z dwójką latorośli czuje się jak trędowaty. Tymczasem, spędzam wakacje z rodziną we
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 67
@Planeta_odebete2 "bo w miejscach publicznych dzieci zachowują się jak dzieci" czyli pewnie masz niewychowane pociechy i dlatego ludzie patrzą na ciebie z wrogością. Dzieci mają miejsca w których mogą się zachowywać głośno: place, sale zabaw, strefa dziecięca na basenach, rodzinne kawiarnie i restauracje, przedszkola i świetlice. Natomiast w pozostałych miejscach nie powinny i tłumaczenie, że "to tylko dzieci" mnie nie przekonuje.
  • Odpowiedz