Nie - to Polska. Nadnoteckie łąki na skraju Puszczy Drawskiej. Właśnie w tym miejscu swoje miasteczko westernowe wybudował Janusz Merski, przedsiębiorca, założyciel warszawskiej wyższej szkoły AlmaMer (której nazwa, co znamienne dla tego typu przypadków, powstała z połączenia łacińskiego wyrażenia Alma Mater i... nazwiska właściciela).
Czego nie było w westernowym miasteczku! Konie, kowboje, szeryf, saloon, muzyka country. No i






















Miało być 40 km ale już nie dałem rady. Zgubiłem się za to w lesie i 2 km jechałem po błocie. Warto było. Dziś byłem w Zatoniu, piękny gruz polecam cieplutko.
#rowerowyrownik #lubuskie
Skrypt | Statystyki
źródło: comment_1620561224OAW284RrTydb5BzgiXXe9a.jpg
Pobierz